REKLAMA
Autor tekstu:
Marek Szubski

Ten mecz był meczem debiutów. W Anwilu debiutował Curtis Jerrells i Kyndall Dykes. Po stronie gospodarzy rozgrywający Tayler Persons oraz podkoszowy Mario Delas. Zważywszy na kontuzję Shawna Jonsa to właśnie tego ostatniego nabytku GTK włocławianie obawiali się najbardziej. Pod koszami jednak doskonale radzili sobie Ivica Radić oraz Krzysztof Sulima. Tytaniczną robotę na silnym skrzydle wykonywał również Artur Mielczarek. Pierwsza połowa to jednak popis El Condora. Kabowerdeńczyk podrażniony ostatnimi nieporozumieniami w klubie dziś wyraźnie od pierwszych minut chciał udowodnić wszystkim swoją przydatność w zespole w pierwszej połowie zdobywając 13 punktów jednocześnie dzieląc się piłką z kolegami.

Świetnie rozgrywał Jerrells. Amerykanin uwalniał partnerów, a gdy słabsze momenty miał Almeida, potrafił wziąć również ciężar gry na swoje barki. Ta para z pewnością wygra Rottweilerom niejeden mecz.
Mimo zespołowej gry Anwilu gospodarze nie dawali za wygraną. Trafiali ciężkie rzuty czym doprowadzili do nerwowej końcówki. W niej jednak Anwil zachował więcej zimnej krwi.
To zwycięstwo jest pierwszą wygraną w tym roku, jest też pierwszą odniesioną na wyjeździe. Dziś również została przełamana seria pięciu porażek z rzędu. Czy zatem od tego spotkania będziemy oglądać Anwil w lepszej wersji? Z pewnością na to właśnie liczy trener Frasunkiewicz o czym wspominał na pomeczowej konferencji.

Na pomeczowej konferencji prasowej dostępnej TUTAJ trener Frasunkiewicz
,,Nie graliśmy pięknego meczu dzisiaj. Ta gra odzwierciedlała właściwie to co się dzieje u nas w klubie. Takie ciężkie czasy. Mieliśmy pięć porażek z rzędu, nowi gracze. Wszystko nowe w ciągu tygodnia. Byliśmy w niektórych momentach pogubieni, oczywiście spodziewaliśmy się tego. Budujemy coś i nie da rady tego zrobić w chwilę, ale dzisiaj najważniejsze było zaangażowanie, każdy gracz wchodzący na boisko dawał energię i udało się wygrać tutaj na ciężkim terenie”

Przemysław Frasunkiewicz


Trener odniósł się również do pytania o sytuację Ivana Almeidy: ,,Spojrzeliśmy na całą sytuację z innej strony. Zadaliśmy sobie pytanie czy Ivan chce grać dla Włocławka czy nie. Dzisiaj chyba odpowiedział na to pytanie”

Odnośnie Shawna Jonsa i możliwości gry w najbliższych spotkaniach z Legią i Śląskiem: ,,Raczej nie, ponieważ mocno przechodził COVID i to było ok 30% Shawna jakiego wszyscy znamy. Teraz przytrafiła się kontuzja. Chcemy by Jones wrócił do pełni sprawności jeśli chodzi o łydkę, ale również jeśli chodzi o kondycję i jego ogóle zdrowie. Shawn Jones jest nam na prawdę potrzebny więc być może poczekamy troszkę dłużej by mieć prawdziwego Monstera”

Czy to był Anwil jaki będziemy oglądać w tym sezonie: ,,Jeśli chodzi o zaangażowanie to na pewno chcemy iść w tym kierunku, jeśli chodzi o rotację też chcemy iść w tym kierunku. Jednego dnia ktoś zagra mniej minut innego dnia więcej. To jeszcze nie jest ten Anwil jaki byśmy sobie wymarzyli, ale zrobimy wszystko co w naszej mocy by to wyglądało jak najlepiej”

GTK Gliwice – Anwil Włocławek 81 – 87





Punkty dla Anwilu:
Ivan Almeida – 27 (3X3), 6 zbiórek, 5 asyst
Curtis Jerrells – 24 (3X3)
Ivica Radić – 10
Kyndall Dykes – 9, 5 zbiórek
Przemysław Zamojski – 6 (1X3)
Artur Mielczarek – 5 (1X3)
Krzysztof Sulima – 4
Rotnei Clarke – 2

Punkty dla GTK Gliwice:
Jordon Varnado – 19 (1X3) 6 zbiórek
Szymon Szewczyk – 11 (2X3), 5 asyst
Shannon Bogues Jr. – 11
Daniel Gołębiowski – 10
Terry Henderson Jr. – 8 (1X3)
Mario Delas – 8
Aleksander Wiśniewski – 7 (1X3)
Łukasz Diduszko – 4
Tayler Persons – 3 (1X), 5 asyst

Meczu można było słuchać za darmo na ,,Radio Rottweilery” czyli na klubowym kanale YouTube Klubu Koszykówki Włocławek:
https://www.youtube.com/watch?v=gThLE89FHCo

Po uiszczeniu opłaty mecz był również dostępny na platformie emocje.tv:
https://emocje.tv/live/594/gtk-gliwice-anwil-wloclawek

Kolejny mecz włocławianie rozegrają już w niedziele w Warszawie. W hali na Bemowie podejmą miejscową Legie. Będzie to mecz telewizyjny, który rozpocznie się o 17 35 na Polsacie Sport Extra. Na meczu nie zabraknie również naszej redakcji. Już dziś zapraszamy na pomeczowe wywiady oraz pełną fotogalerię. Rottweilery nie będą w tym spotkaniu faworytem jednak jeśli zagrają z takim zaangażowaniem jak dziś to wszystko jest możliwe. Przypomnijmy iż w pierwszej rundzie we Włocławku górą byli gospodarze 86 – 78.