Relacja z meczu Polpharma Starogard Gdański – Anwil Włocławek (78-109).

0
556
REKLAMA

Rottweilerom kociewski diabeł niestraszny. Polpharma Starogard Gdański – Anwil Włocławek 78-109 (22-32, 13-21,24-31,19-25).

Na mecz do Starogardu Gdańskiego zespół Mistrza Polski jechał z nastawieniem ,,Wygrać i zapomnieć’’. Mimo braku w składzie kontuzjowanego Chase Simona oraz zdyskwalifikowanego za jeden mecz przez incydent w Touniu Tony’ego Wrotena, zespół Anwilu i tak był zdecydowanym faworytem tego spotkania.

Pierwsza kwarta to festiwal strzelecki Ricky’ego Ledo który rzucił 17 punktów trafiając aż 5 razy za trzy punkty. Tym samym pierwsza część meczu zakończyła się 10 punktową przewagą włocławian. W drugiej odsłonie trener Milicić zaczął rotować składem. Każdy z zawodników obecnych na boisku rzucił swoje punkt. Tym samym Anwil grał zespołowo i powiększył przewagę do 18 punktów po dwóch kwartach. Trzecia odsłona należała z kolei do Michała Sokołowskiego który w tej kwarcie rzucił 12 punktów (4/4 za trzy). Na deskach tradycyjnie dominował Shawn Jones. Koniec kwarty to spięcie pomiędzy R.Ledo oraz Danielem Gołębiowskim którzy ostatecznie ukarani zostali przewinieniami technicznymi. Sytuacja była na tyle poważna, że zawodników musieli rozdzielać szkoleniowcy oby drużyn. Długo trwała analiza tej sytuacji gdyż jak się okazało… kamery zostały wyłączone i niemożliwym było dokładne zanalizowanie zaistniałej sytuacji. Na konferencji prasowej trener Milicić oraz Szymon Szewczyk który na co dzień jest także członkiem zarządu Związku Zawodowego Koszykarzy, mówili o skandalu oraz braku standardów ekstraklasowych.

Trener Igor Milicić rozdziela zawodników.

W ostatniej kwarcie Anwil spokojnie powiększał przewagę. Punktowali głównie Szymon Szewczyk oraz Chris Dowe. Anwil ostatecznie zakończył to spotkanie rzucając 31 punktów więcej niż rywale. Na uwagę zasługuje debiut 15-letniego Przemysława Kociszewskiego. Jest to najmłodszy koszykarz który debiutował w koszulce Anwilu w Ekstraklasie. Mając dokładnie 5812 dni. Trener Milicić na konferencji powiedział, że to bardzo utalentowany gracz. Jeśli do talentu dojdzie ciężka praca to tych szans będzie na pewno więcej.

Mimo kontrowersyjnych decyzji sędziowskich kibice obu drużyn się wspierali. ,,Nigdy nie zginie, SKS nigdy nie zginie’’ śpiewane przez kibiców Anwilu wywołało wielką radość wśród fanów Polpharmy którzy odpowiedzieli gromkim – Anwil Włocławek. Sytuacja klubu ze Starogardu Gdańskiego jest ciężka. Sponsor chce się wycofać i wszystko wskazuje na to, że po 16 latach nieprzerwanej gry w najwyższej klasie rozgrywkowej zabraknie zespołu z Kociewa. Sytuacje uratować może utrzymanie w ekstraklasie w sposób sportowy co przyciągnie potencjalnych sponsorów. Kibice na portalu zrzutka.pl zorganizowali akcję w celu ratowania klubu.

Kibice Anwilu Włocławek.

Najwięcej punktów dla Anwilu: Ricky Ledo – 28; Chris Dowe – 16; Michał Sokołowski – 16; Szymon Szewczyk – 16.

Najwięcej punktów dla Polpharmy: Daniel Gołębiowski – 16; Brett Prahl -14; Isaiah Wilkins -14.

no images were found