Retrockspekcja 13: „światowe” kariery polskich zespołów

Próby zrobienia światowej kariery przez polskie zespoły i polskich artystów udawały się z różnym skutkiem – niektórzy wprawdzie zaistnieli na światowych scenach, ale zazwyczaj działo się to w niszowych gatunkach muzycznych, takich jak jazz czy blues. Nie udało się jednak nigdy przełożyć sukcesu utworu, który był wielkim przebojem w kraju na sukces światowy – tak jak zrobili to choćby Węgrzy z „Dziewczyną o perłowych włosach”. Po części działo się to ze specyfiki rocka granego za Żelazną Kurtyną, który brzmiał trochę inaczej niż wielkie przeboje z Wysp Brytyjskich, czy zza Oceanu. Na pewno wpływ na to miała realizacja dźwięku – bo naszych artystów nie było zwyczajnie stać na instrumenty z najwyższej półki, a studia nagraniowe nie były wyposażone w taką technologię, jaką dysponowały ich zachodnie odpowiedniki. Ale za to w warstwie tekstowej, czy muzycznej nie ustępowaliśmy niczym zachodniej Europie, a wiele utworów pod tym względem przebijało europejskie i amerykańskie hity. Jest to zatem podwójna szkoda, że naszym artystom nie udało się przebić do szerszego grona słuchaczy. Prowadzący audycję Michał Walczewski zaprasza Państwa do ostatniego, trzynastego odcinka Retrockspekcji, w którym odkryte zostaną tajemnice polskich zespołów próbujących swoich sił na zachodnich rynkach muzycznych.

Salon materacy Włocławek