Retrockspekcja, odc. 5: Zbrodnia i kara w muzyce rockowej

Tam gdzie artyści tworzą swoje dzieła w dusznych oparach psychodelicznych środków, tam zazwyczaj pojawia się furtka do przemocy. Gdzie pojawi się przemoc, stamtąd już tylko krótka droga do zbrodni. A gdzie wydarzyła się zbrodnia, tam prędzej czy później wymierzona zostanie kara.

Cała ta otoczka przemocy miała swoje odzwierciedlenie i odbicie w muzyce. Tematyka gwałtu i zbrodni pojawia się często – i to wbrew pozorom nie tylko w repertuarze grup heavy-metalowych.

Czasem jest ona obrana w fabularną formę, gdzie widać, że artysta po prostu bawi się konwencją – kiedy indziej, utwór jest inspirowany realnymi wydarzeniami, a wtedy, gdy człowiek zda sobie z tego sprawę, po plecach zaczyna mu spływać strużka zimnego potu.

Zapraszamy do piątego odcinka Retrockspekcji w którym posłuchamy wykolejonych utworów folgujących najbardziej podłym ludzkim instynktom.

Michał Walczewski