Retrockspekcja, odc. 6: obcojęzyczne utwory, które wpłynęły na świat muzyki.

Historia rocka nie zawsze toczyła się anglojęzycznymi torami. Muzyka rockowa powstaje na dobre dopiero na przełomie lat pięćdziesiątych a sześćdziesiątych – dominacja angielszczyzny nie jest wtedy jeszcze taka pewna – w końcu jeszcze kilkanaście lat wcześniej, przed wojną, cały świat był raczej francuskocentryczny.

Do tego dochodzi fakt, że tu i tam, w tym także za żelazną kurtyną, pojawiają się pojętni adepci rocka, którzy – trochę przy pomocy szczęścia, i przy wydatnej pomocy swojego talentu – zdobywają przyczółek dla nieanglojęzycznej muzyki.

Czy potrafimy sobie zatem wyobrazić rockowy przebój w innym języku niż angielski? W świecie zdominowanym przez język Szekspira, wydawałoby się to całkowicie abstrakcyjne. A jednak zdarzyło się to przynajmniej kilka razy w historii, co postara się Państwu udowodnić Michał Walczewski w szóstym odcinku Retrockspekcji.

Michał Walczewski