20 lipca 1969 r. Neil Armstrong i Buzz Aldrin postawili pierwsze kroki na Księżycu. W tym roku minie dokładnie 50 lat od tamtego historycznego dnia. I choć minął szmat czasu, wciąż jest to największe osiągnięcie ludzkości w dziejach eksploracji kosmosu.

Księżyc od wieków fascynował ludzi. Nawet starożytni byli świadomi jego wpływu na codzienne życie, poprzez chociażby przypływy i odpływy – ale i bardziej prozaiczną rzecz jaką było wyznaczanie odcinka czasu – miesiąca, na którym oparto jeden z pierwszych powszechnych kalendarzy.

Ale nie tylko starożytni byli nieodporni na urok i wdzięk Księżyca. W końcu i my mamy zakodowane, chociażby poprzez kinematografię archetypy na przykład romantycznej schadzki, w której nieodłącznym elementem jest wielki Księżyc w tle. Księżyc kojarzy nam się również z szaleństwem (w końcu nazwa lunatykowanie nie wzięła się znikąd), a zespołom metalowym grającym szybko i głośno z – co nie będzie zaskoczeniem – siłami nieczystymi.

Z czymkolwiek jednak byśmy nie wiązali i nie kojarzyli Księżyca, to od wieków jest on źródłem inspiracji artystów – i o tym opowie prowadzący Retrockspekcję Michał Walczewski.

Michał Walczewski