REKLAMA

no images were found

Autor: Marek Szubski

Anwil Włocławek – Teksut Bandirma 84-89

Drużna turecka to zespół drugiej rundy BCL. Przypomnijmy, że Anwil rok temu również rywalizował z Bandimą w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Podobnie jak w zeszłym sezonie zespół z południowego wybrzeża Morza Marmara, dostał wiatru w żagle (jest to 3 zwycięstwo z rzędu). Do rozegrania została już tylko jedna kolejka i awans jest w ich zasięgu.

Mecz rozpoczęła minuta ciszy, a dokładnie 24 sekundy. Z tym właśnie numerem przez większość kariery grał Kobe Bryant, który zginął tragicznie w niedzielę. Ponadto zaraz po rozpoczęciu spotkania drużyny wykonały piękny gest. Po rzucie sędziowskim Tony Wroten z premedytacją nie przekroczył własnej połowy. Popełniając tym samym błąd 8 sekund (z tym właśnie numerem karierę rozpoczynał Kobe). Następnie błąd 24 sekund drużyny tureckiej (z tym numerem przez większość kariery grała legenda Los Angeles Lakers).

Spotkanie energicznym wsadem rozpoczął Jones. Pierwsze minuty to znakomita gra gości.  

W połowie kwarty piękna zbiórka Sulimy i trójka z narożnika. Następnie za trzy trafił Wroten, niwelując straty do jednego punktu. 

Po pierwszej kwarcie 20-26 dla Turków.

Drugą kwartę rozpoczął celną trójką Szewcu. Brylował Dowe trzymając zespół w grze.

Ostatnia akcja należała do nas. Po wybiciu piłki spod kosza trafił Sokołowski ustalając wynik po pierwszej połowie.

43-42 dla Anwilu.

Drugą połowę meczu kibice zgromadzeni w Hali Mistrzów rozpoczęli na stojąco. Robiąc tym samym znakomitą atmosferę. Zespół Anwilu niesiony dopingiem wgrał 3 kwartę 21-18. Prowadząc po 30 minutach 64-60.

Czwarta kwarta to popis strzelecki w wykonaniu Rottweilerów. Trójka Szewca na początek, a następnie R.Ledo wyprowadziła nas na bezpieczną przewagę. 

W końcówce spotkania jednak znów zabrakło chłodnej głowy. Zespół gości przejął mecz. Gdy na 42 sekundy do końca spotkania przy stanie 81-87 trójka Ledo nie doszła celu było już pewne, że Anwil tego meczu nie wygra.

Punkty dla Anwilu zdobywali

Rolands Freimanis 17

Tony Wroten 15

Chris Dowe 14

Szymon Szewczyk 12

Ricky Ledo 8

Jakub Karolak 6

Michał Sokołowski 5

Shawn Jones 4

Krzysztof Sulima 3

Punkty dla Bandirmy zdobwali

Tyler Kalinoski 19

Ian Hummer 16

Omar Prewitt 13

Jaime Smith 12

Emanuel Terry 11

Alperen Sengun 7

Sehmus Hazer 6

Ridvan Oncel 5