REKLAMA

Autor: Marek Szubski

Urodzony w Elblągu Przemysław Zamojski od nowego sezonu będzie reprezentować barwy Anwilu Włocławek.

33 – latek jest kolekcjonerem złotych medali Mistrzostw Polski. Łącznie w swojej karierze zdobył 10 – złotych krążków. Ostatnie 7 sezonów reprezentował barwy Stelmetu Zielona Góra, z którym zdobył pięć medali Mistrzostw Polski, w tym 4 złote. Wcześniej związany z trójmiejskimi klubami odpowiednio: Prokom Trefl Sopot, Asseco Prokom Sopot, Asseco Prokom Gdynia, Trefl Sopot, Asseco Arka Gdynia. Łącznie z Trójmiasta wywiózł 6 złotych medali Mistrzostw Polski. Nikt we Włocławku nie miałby nic przeciwko, by tą passę kontynuował w barwach Anwilu. Jest to drugi gracz, który przenosi się z Zielonej Góry do Włocławka. Przypomnijmy, że wczoraj kontrakt z Anwilem podpisał podkoszowy Ivica Radić.

Więcej informacji o tym transferze w linku poniżej: TUTAJ

Zawodnik ma za sobą fenomenalny sezon po względem efektywności na boisku. Statystycznie w Polskiej Lidze Koszykówki rzucał średnio niemal 10 punktów na mecz, z imponującą skutecznością 51 % z gry (65 % za dwa oraz 47 % za trzy) przebywając na boisku średnio 18 minut. Jak na zawodnika wchodzącego z ławki jest to wynik znakomity. Jaką rolę będzie pełnić we Włocławku? Tego jeszcze nie wiemy. Jest to zawodnik, który z powodzeniem pełni na boisku rolę zarówno rzucającego obrońcy jak i niskiego skrzydłowego. Kontrakt Przemysława Zamojskiego z Klubem Koszykówki Włocławek bedzie obowiązywać przez dwa najbliższe sezony. Do obsadzenia została przede wszystkim pozycja rozgrywającego. W kuluarach mówi się, że klub zainteresowany jest byłył zawodnikiem Polskiego Cukru Toruń Chrisem Wrightem. Michał Sokołowski jest blisko podpisania nowej umowy we Włocławku lecz dostał dobra ofertę z Ligi Francuskiej. Decyzję podejmie najpóźniej 17-go lipca. Brany pod uwagę jest również powrót na Kujawy Bartosza Diduszki. Na ten moment skład Rottweilerow wygląda następująco. Tre Bussey, Andrzej Pluta jr, Przemysław Zamojski, Valery Likhodey, Krzysztof Sulima, Ivica Radic oraz Adrian Bogucki.

zdjęcie dzięki uprzejmości Rafał Sobierański /Sportowefakty.wp.pl