REKLAMA
Marek Szubski

Dramat to słowo które najlepiej obrazuje to co się wydarzyło w Hali Orbita we Wrocławiu. Anwil był wyraźnie zmęczony niedzielnym spotkaniem z Legią co okrutnie od pierwszych minut wykorzystywali wrocławianie. Śląsk do agresywnej obrony dołożył jeszcze zabójczą skuteczność, która dała im prowadzenie już po pierwszej kwarcie różnicą 20 punków. Anwil w tej odsłonie rzucił ich tylko 12….
W drugiej kwarcie gorąco zrobiło się też przy linii bocznej przewinieniem technicznym ukarany został Przemysław Frasunkiewicz, a chwilę później Oliver Vidin. W końcówce kwarty sytuację nieznacznie Anwilu nieznacznie poprawił Ivan Almeida. Był on jednak niemiłosiernie obijany przez rywali. Brak gwizdków w tych sytuacjach jeszcze bardziej frustrował jego oraz całą drużynę. Po jednej nerwowej reakcji na brak gwizdka ,,dacha” dostał również Ivan. Nerwowa atmosfera wybiła również z rytmu gospodarzy co pozwoliło graczom przyjezdny, wygrać kwartę 25 – 20 i nieznacznie odrobić straty do Śląska. Po 20 minutach było 52 – 37, tą stratę można było jeszcze odrobić. Tym bardziej, że w końcówce było widać sportową złość w oczach Rottweilerów.

2020.12.03 Wloclawek, Koszykowka, Polska Liga Koszykowki, Energa Basket Liga, Sezon 2020 / 2021 4 kolejka EBL, mecz Anwil Wloclawek – WKS Slask Wroclaw N/z Aleksander Dziewa (Slask nr 11) Ivica Radic (Anwil nr 40) Foto Piotr Kieplin / PressFocus

Trzecia kwarta rozpoczęła się jednak od mocnego uderzenia Śląska. Skuteczni szczególnie byli Mccauley i Ramljak, którzy równie skutecznie jak trafiali, potrafili wybić włocławianom pomysł na grę. Rottweilery waliły głową w mur. Trzecią kwartę 32 – 16 wygrał Śląsk.
W ostatniej odsłonie można było odnieść wrażenie, że gracze Anwilu chcieliby ten mecz się jak najszybciej skończył. Prosząc oczywiście na jak najmniejszy wymiar kary.
Jedyny pozytyw tego meczu to minuty młodych graczy. Trener Frasunkiewicz widząc, że szali zwycięstwa na swoją korzyść już nie przechyli nie bał się desygnować na parkiet młodych graczy. 1,5 minuty zagrał Adam Piątek nie oddając jednak rzutu. Po dwanaście minut dostali Andrzej Pluta i Wojciech Tomaszewski. Najlepiej te minuty wykorzystał ten pierwszy rzucając 10 punktów, trafiając nawet dwa razy za trzy. Wojtek skończył mecz z pięcioma oczkami.

2020.12.03 Wloclawek, Koszykowka, Polska Liga Koszykowki, Energa Basket Liga, Sezon 2020 / 2021 4 kolejka EBL, mecz Anwil Wloclawek – WKS Slask Wroclaw N/z Rotnei Clarke (Anwil nr 3) Mateusz Szlachetka (Slask nr 16) Foto Piotr Kieplin / PressFocus

Kolejny mecz Anwil rozegra już w sobotę w Dąbrowie Górniczej. W październiku we Włocławku górą był MKS wygrywając 101 – 98. Włocławianie by liczyć się w walce o play – off muszą to spotkanie absolutnie wygrać. Wygrana różnicą większa niż cztery oczka z pewnością ten cel przybliżyłaby jeszcze bardziej.

Punkty dla Anwilu:
Ivan Almeida – 14
Andrzej Pluta – 10, (2X3)
Krzysztof Sulima – 10, 7 zbiórek, 4 asysty
Ivica Radić – 10, 7 zbiórek
Rotnei Clarke – 9, (1X3)
Kyndall Dykes – 6, 6 zbiórek
Wojciech Tomaszewski – 5 (1X3)
Artur Mielczarek – 5, (1X3)
Curtis Jerrells – 3, (1X3), 5 asyst
Valery Likhodey – 3
Przemysław Zamojski – 3, (1X3)

Punkty dla Śląska: