REKLAMA

Autor: Karolina Klimecka

Moi Drodzy Czytelnicy zapewne wielu z Was tęskni za możliwością wybrania się z drugą połówką, przyjaciółmi czy dziećmi do restauracji i skosztowania tego co jest dostępne w restauracyjnym menu. Ja szczerze powiem, że tęsknię za tym bardzo, ponieważ osobiście wolę konsumować aniżeli gotować.

Okres pandemiczny spowodował, że dostęp do restauracji jest ograniczony, ale czy nie warto czasem zamówić to co proponują lokalne restauracje i zjeść pyszny posiłek z rodziną, przyjaciółmi w domu? Oczywiście, że warto i uważam, że to nawet konieczne, żeby mieć od czasu do czasu trochę restauracyjnego smakowego szczęścia na talerzu – szczególnie teraz, na chwilę przed świętami gdzie zaraz głównie pierogi i ryby będą zajmowały na nim miejsce.

Placek Wolności, który lubię „próbować” ze względu na wysoką jakość i niską cenę, oferuje ostatnio w wersji „pandemicznej” czyli na wynos lub dowóz, Chicken Burgera – Burger z Kurczaka, w cenie 28,00 zł za sztukę.

Plackowy chickenburger to przede wszystkim mega duży kawełek kurczaka świetnie wypieczonego i przyprawionego. Sam kotlet z kurczaka, który jest głównym elementem tego dania wydawał mi się większy niż okalająca go wypieczona bułka, stąd to dobra propozycja dla kurkczakożerców i głodomorów.

Oprócz pysznego kawałka mięsa znajdziecie w plackowym burgerze wspomnianą już przeze mnie bułkę – to duży kawał pieczywa, który jest na miejscu w restauracji przygotowywany i pieczony. Do tego świeże warzywa – sałata, ogórek konserwowy, pomidor, ser i wyśmienity sos Marie Rose. W mojej wersji nie było chorizo, które jest dodatkowym składnikiem tego dania. Chicken Burger w wersji Placka Wolności jest delikatny ale zarazem smakowo wyrazisty.

Co to za burger jak nie ma frytek do pary?! Tutejsze frytki są grubo krojone i to nie jest porcja wielkości oferowanej przez popularne fastfood’y typy KFC czy MC Donald. Samą porcją frytek można się spokojnie najeść i zaspokoić wilczy głód.

Moi Drodzy Czytelnicy porcja tego całego dania jest tak duża, że zadowoli wszystkie głodomory, a te z „mniejszymi brzuszkami” będą miały „kolację z głowy” 😉 Smacznego!

Do zobaczenia przy stoliku!

Artykuł sfinansowany ze środków Gminy Miasto Włocławek w związku z realizacją konkursu „Markowy Lokal Śródmieścia” w ramach Gminnego Programu Rewitalizacji Miasta Włocławek na lata 2018-2028.