Smaki Włocławka czyli moja subiektywna podróż po tym co serwują we włocławskich restauracjach

Byliście już kiedyś w Restauracja Zebra na ul. Broniewskiego? Byłam pierwszy raz dziś, na rodzinnym obiedzie. Tłumów nie ma ale ruch jest na bieżąco. Jedni wchodzą, drudzy wychodzą. Przyjemny wystrój, miła, nastrojowa muzyka w tle. Pani z obsługi szybko podchodzi i przyjmuje zamówienie. Szybko tez obsługuje po tym jak zniknie wszystko z talerza. No doczepić się nie mogę.

Jakiś czas temu jak przyszła do mnie właścicielka, Inga Kaczyńska, na wywiad i opowiadała z pasją o tym co i jak się u niej serwuje to wiecie szczerze jej uwierzyłam. Tą pasje czuć w podawanych daniach. Jestem przekonana, że tam z pasją nawet sól jest wsypywana do potrawy. Próbowałam wszystkiego co zamówiły moje dzieci i wszystko mi smakowało, ale przyjdzie czas na te dania w następnych felietonach. 

Zamówiłam „Orzechowe rigatoni”. Trochę ryzykowałam na pierwszy raz zamawiając coś co wydawało mi się kosmicznym daniem. Bo czy odważylibyście się zjeść masło orzechowe do makaronu? Kosmos prawda? Jeszcze w życiu masła orzechowego do makaronu nie użyłam i powiem Wam, że zmarnowałam kulinarnie parę lat. Masło orzechowe nie tylko na kanapkę z dżemem do kompletu już od teraz. Od dziś do makaronu ugotowanego al dente można śmiało dodać masło orzechowe, dorzucić garść orzechów ziemnych i ugotowany brokuł. To jest połączenie idealne, choć mogłoby się wydawać smakowo, na pierwszy rzut, katastrofalne. Nawet w książkach kulinarnych masło orzechowe to dodatek do kanapek, ciast i ciasteczek stąd zamawiałam z lekka niepewnością czy zmuszona przez nie bardzo pasujący do siebie połączony smak składników nie zostawię pełnego talerza, bo nie będę w stanie przełknąć ani kęsa. A jednak nic na talerzu nie zostało na koniec.

Ja wiem, że masło orzechowe kojarzy Wam się pewnie ze słonym smakiem ale muszę Was zapewnić że słony smak tu jest w ilości idealnej. Ani za dużo ani za mało. Brokułu mogłoby być z 2 kawałki więcej i tu czuje niestety niedosyt.

Nie wiem czy Wy też takie macie odczucie, że makarony to takie dania, które mogą się nudzić gdy czuje się ciągle ten sam smak, za każdym razem wkładając kolejną porcję do ust? Tu też miałam obawy, a jednak danie to smakowo nie jest nudne.

Danie dopieszczone. Kucharze gotujcie z pasją a nie dla „sztuki”. Wkładajcie serce w każdą porcję przypraw, którą sypiecie a będzie wyśmienicie. Pani Inga tak robi i jej to rewelacyjnie wychodzi. 

Porcja idealna na nieprzejedzenie się. Koszt 20 zł.

Salon materacy Włocławek