Smaki Włocławka czyli moja subiektywna podróż po tym co serwują we włocławskich restauracjach

0
1251
---------------- R E K L A M A ----------------

Autor: Karolina Klimecka-Łaptuta

Czy Wy Włocławianie często trafiacie do toruńskich restauracji, takich chociażby jak kultowa już restauracja Chleb i Wino czy Staromiejska u Gołębiewskich, żeby zjeść coś dobrego i poczuć fajny klimat na własnej skórze? Jeżeli tak, to teraz już nie musicie jeździć do Torunia czy do innego miasta, które do tej pory dysponowało taką restauracją jakiej u nas nie było. Teraz macie już taką restaurację we Włocławku. Klimatyczna, ze sporą ilością miejsc, z całkiem niezłym wyborem w menu i jeszcze lepszymi podawanymi daniami. 

Chimera bo o niej mowa, to restauracja, która działa od jesieni 2019 roku. W sumie to gdyby nie Instagram, to pewnie nie wiedziała bym o niej. Otwarte mają dopiero od godziny 17, stąd jeżeli macie zamiar tam jechać to pamiętajcie, że godziny otwarcia nie są standardowe, bo wczesnego lunchu tam nie zjecie, ale ta restauracja też nie jest standardowa. 

Jak trafiłam do Chimery to obawiałam się, że dania będą podobne do tych (bądź ewentualnie te same), które można znaleźć w Restauracji Hotelu Aleksander. Dania restauracyjne Aleksandra są pyszne i nigdy na nich się nie zawiodłam, ale chciałam spróbować czegoś innego 😉 Restauracja tego hotelu jest piętro wyżej, stąd były moje obawy. Jak się okazało, strach ma wielkie oczy 😉

Co do wystroju – nie mam zastrzeżeń – miejsc siedzących jest dość sporo, wystrój z racji położenia i dominującej cegły – piwniczny, wiele ciekawych ozdób i „malunków”. Problemem może być jedna wspólna toaleta, ale smak podawanych dań niweluje wszelkie niedogodności. Uwierzcie mi 😉

Zamówiłam makaron pod nazwa – penne z kurczakiem na sosie pomidorowo bazyliowym w cenie 29 zł. Porcja dość spora.

Po skonsumowaniu stwierdzam jednogłośnie – „niebo w gębie”! Pycha pomidorki koktajlowe, duże i miękkie kawałki piersi z kurczaka, duże kawałki cebulki pokrojonej w plasterki, dobry słodkawy sos, który jest w idealnej proporcji – makaron nie jest suchy, czuć przyprawy i jak już zauważyłam wcześniej, dominujący u kucharzy z Aleksandra, pieprz. I powiem szczerze, że mnie się to bardzo smakowo podoba.

Ceny nie zwalają z nóg jak zauważyliście i z pewnością nie są toruńskie ;). Jakość to jest to, na co widać, tutaj stawiają. I powiem szczerze tym, którzy tam zarządzają – nie zmieniajcie się 😛

Panowie – jeżeli nie macie pomysłu gdzie zabrać na kolację żonę, przyjaciółkę czy kochankę, to ja szczerze polecam. Myślę, że Pani będzie zadowolona 😉 A śniadanie można zawsze zjeść w restauracji hotelowej 🙂

---------------- R E K L A M A ---------------- Materace KOŁO