REKLAMA

no images were found

Autor: Karolina Klimecka-Łaptuta

Pizzeria Placek Wolności już jakiś czas temu gościła w moim kulinarnym felietonie. To taki niepozorny lokal, ukryty w zakamarkach naszego Placu Wolności. Warto wiedzieć gdzie się znajduje, żeby trafić tam na pyszny posiłek. Z posiadanych przeze mnie informacji dowożą, więc zawsze można zamówić do domu.

Ostatnio zamawiałam tam wersję pizzy na pulchnym cieście i jeżeli czytaliście, to wiecie, że ciasto było bajka.

Jak było jak zamówiłam na cienkim cieście?

Oczywiście, że bajka też! Nie wiem jaki przepis czy piec ma ta pizzeria, ale ciasto mają tutaj wyjątkowe. Jest ono chrupiące i mięciutkie zarazem. Jak to mówi mój syn – łatwe do przegryzienia. Próbowaliśmy razem i „bardzo bardzo” nam smakowało. Dodatki do pizzy, to przecież wiecie, tylko dodatki. Ciasto w pizzy jest tym jego sercem i mózgiem. Jeszcze nigdzie nie jadłam takiego ciasta. Jest naprawdę smakowo wyjątkowe.

32 cm ciasta to porcja dla dwóch osób, i one się spokojnie najedzą.

Co do sosów, polecam czosnkowy i pikantny. Tak jak pisałam w poprzednim felietonie o Pizzerii Placek Wolności, sosy są tutaj bardzo smaczne.

Fajną przekąską przed pizzą jest oferowany w menu tejże pizzerii, barszczyk czerwony i pasztecik w komplecie. Pasztecik ma formę rogala, farsz z pieczarek i to samo ciasto, z którego zrobiona jest pizza. Barszczyk smakuje przednio, a duecie z tym pasztecikiem, tworzy świetną „przegryskę”, przed daniem głównym. Spróbujcie – koszt to 6 zł.

Pizzeria nie ma cen z kosmosu i stąd może być fajnym miejscem na smaczny posiłek.