Smaki Włocławka czyli moja subiektywna podróż po tym co serwują we włocławskich restauracjach

Dziś moje zmęczenie i wygłodnienie zaprowadziło mnie nie tam gdzie miałam iść, ale widocznie los tak chciał i miałam właśnie trafić gdzie trafiłam 😉

Ostatnio odezwał się do mnie jeden z Czytelników ( bardzo dziękuję za maila ) ze wskazaniem, że warto zajść do Restauracji „Raz Dwa Pasta” na ulicy 3-go Maja. Taki zamiar miałam ale nogi i zmęczenie zaprowadziły mnie zupełnie do innego lokalu i jak już dotarło do mnie, że popełniłam błąd, było już za późno bo danie było zamówione.

Trafiłam praktycznie lokal wcześniej czyli do Restauracji Saskiej. Byłam tu jakiś czas temu i powiem Wam, że wtedy wyszłam zadowolona i najedzona. Dziś było trochę inaczej.

Tak, dziś był dzień, w którym miałam ochotę na kotleta, stąd zamówiłam coś co widnieje w menu jako „Grillowany filet drobiowy z mozarellą i cebulą puree ziemniaczanym i mix sałat”. Cena 26 zł za 340 gr. Powiedzmy, że cena przystępna na włocławski, restauracyjny rynek.

Kiedy dobry miesiąc temu zamawiałam to danie to bardzo mi smakowało, ale różniło się dwoma „składnikami” – wtedy zamawiałam bez cebuli i był mix sałat.

Wtedy obeszło się bez a teraz była i wiecie co – cebula w tym daniu (dokładnie na kotlecie) to moim zdaniem pomyłka. Kotlet jest duży, smaczny. Cebula z dodatkiem jakiegoś sosu pomidorowego ( ketchupowego?? ) i na to mozarella. To nie moja bajka tym razem. Tym bardziej, że nie do końca jestem przekonana, że komponuje się to z puree ziemniaczanym. Może powinny być w tej wersji frytki?

Kotlet w wersji plus mozarella bez cebuli i tego sosu jest o niebo lepszy i smaczniejszy! Restauracjo weź to pod uwagę 😉

Wracając do puree to przeciętne, a wyglądało całkiem całkiem. Takie smakowo nijakie ( dobre to było w Restauracji Aleksander w daniu z łososiem – pisałam o nim w jednym z felietonów ).

No i coś co totalnie, totalnie popsuło mi smak całego dania. Nie myślcie, że się czepiam, ale zamówiłam danie, w którym jednym ze składników był mix sałat ( i był to jeden z argumentów przemawiających za wyborem tego dania). Jak już danie było na stole, podeszła pani z obsługi i zapytała się czy może być zwykła surówka bo mixu sałat już niestety nie mają. I ja wszystko rozumiem, że się kończy czy że nie ma ( też pracowałam w branży gastro), ale nie w sytuacji jak danie jest już podane. Hola! Takie newsy to przed zamówieniem! Panie i Panowie surówka z kapusty do kotleta z cebulą z sosem i mozarellą plus puree ziemniaczane to jakieś nieporozumienie. Najgorsze z tego, że nic więcej zaproponować nie mogli i jak już miałam na stole to mogłam brać lub nie. Dla kogoś kto lubi warzywa nie było niestety wyjścia. Tutaj wielki Minus Restauracja Sasko 😉 Zraziłam się i więcej tej pozycji nie zamówię 😛 Za jakiś czas zajrzę, żeby ocenić makarony. Tymczasem mam zamiar wreszcie trafić do Raz Dwa Pasta i zobaczyć czy Czytelnik miał rację 😉

Salon materacy Włocławek