Smaki Włocławka czyli moja subiektywna podróż po tym co serwują we włocławskich restauracjach

Kto z Was nie był w Restauracji Garage Hotel to musi naprawić swój błąd i jechać tam koniecznie. Wystrój „samochodowy”, z pomysłem i powiem Wam szczerze, że właściciel musi mieć naprawdę niesamowitą wyobraźnię skoro coś takiego stworzył. Już samo menu, wzięte do ręki, odbiega od standardowego druku pojawiającego się we włocławskich restauracjach. Tu menu to bajka dla dorosłych, którą można oglądać ze spływającą śliną po ustach. A jest co oglądać i jest co wybierać. Ja zdecydowałam się na sałatkę Mamas & Papas. Rzadko decyduję się na tego rodzaju danie ale powiem Wam szczerze, że się kulinarnie nie zawiodłam. To nie jest sałatka, którą można sobie kupić w McDonald czy innej podobnej fastfood restauracji, gdzie musisz dolać sosu gotowego, żebyś poczuł, że coś jest w tej sałatce co Ci smakuje. Tutaj dodany jest sos musztardowy i powiem Wam, że jest pyszny i pewnie w życiu smaczniejszego nie próbowałam. A co poza sosem? Oczywiście główne clue programu w postaci mixu sałat ( co oczywiste ), pieczonych kawałeczków ziemniaka, ogórków konserwowych, pomidorków koktajlowych i pieczonego camemberta. Całość dopełnia grzanka czosnkowa. No niebo w gębie 🙂

Kto ma ochotę zjeść wersję dla mięsożernych może nie usuwać z przepisu szynki parmeńskiej 🙂

Salon materacy Włocławek