REKLAMA

Autor: Karolina Klimecka

Moi Drodzy Czytelnicy zapewne wielu z Was tęskni za możliwością wybrania się z drugą połówką, przyjaciółmi czy dziećmi do restauracji i skosztowania tego co jest dostępne w restauracyjnym menu. Ja szczerze powiem, że tęsknię za tym bardzo, ponieważ osobiście wolę konsumować aniżeli gotować.

Okres pandemiczny spowodował, że dostęp do restauracji jest ograniczony, ale czy nie warto czasem zamówić to co proponują lokalne restauracje i zjeść pyszny posiłek z rodziną, przyjaciółmi w domu? Oczywiście, że warto i uważam, że to nawet konieczne, żeby mieć od czasu do czasu trochę restauracyjnego smakowego szczęścia na talerzu – szczególnie teraz, na chwilę przed świętami gdzie zaraz głównie pierogi i ryby będą zajmowały na nim miejsce.

Bardzo lubię makarony i jeżeli ktoś z Was od czasu do czasu czyta moje felietony dotyczące serwowanych dań, z pewnością to zauważył. Powiem szczerze, że różne wersje makaronów jadłam już w różnych włocławskich restauracjach i mogę powiedzieć, że trudno trafić na tzw. „rarytaski”. Wielokrotnie jest tak, że dania poza makaronem zawierają w sobie tyle wzajemnie wykluczających się składników, że ciężko przełknąć to co jest na widelcu, stąd można wielokrotnie powiedzieć, że im prościej tym lepiej. Czy Wy też tak uważacie?

Z pewnością prostym składnikowo daniem z makaronem jest danie serwowane w Restauracji Placek Wolności pod nazwą „makaron serowo-pomidorowy”. W skład dania, które jest w cenie 21,00 zł, wchodzi poza makaronem sos pomidorowy, czosnek, gorgonzola i pestki słonecznika. Jak widzicie jest to proste składnikowo danie, a poszczególne jego elementy się świetnie ze sobą łączą. Tu nie będzie smakowej wpadki.

Porcja serwowanego dania jest dość spora i myślę, że można spokojnie powiedzieć, że najedzą się dwie osoby. Makaron rozpływa się w ustach, a otula go gęsty sos, którego jest całkiem sporo. Jeżeli lubicie połączenie smaków w wersji kwaśno – słony to ta wersja dania jest dla Was. Do tego chrupiący słonecznik i mamy prosty, smaczny makaron, który może stać się naszym daniowym urozmaiceniem pandemicznego czasu.

Życzę smacznego i do zobaczenia przy stoliku ( jak już otworzą restauracje 😉

Artykuł sfinansowany ze środków Gminy Miasto Włocławek w związku z realizacją konkursu „Markowy Lokal Śródmieścia” w ramach Gminnego Programu Rewitalizacji Miasta Włocławek na lata 2018-2028.