Superpuchar Włoch: trofeum dla Lazio!

0
183

Autor: Rafał Walter

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia w dalekim Rijadzie rozegrano Superpuchar Włoch, w którym zmierzyli się piłkarze Juventusu i Lazio Rzym. Po raz drugi w odstępie kilku tygodni lepsi okazali się rzymianie, zwyciężając 3:1.

Już tradycją stało się, że piłkarskie superpuchary odbywają się poza granicami danego kraju. Włosi „zaprzyjaźnili się” z Arabią Saudyjską i tam przenieśli jeden z najważniejszych meczów w sezonie. Mimo że taka praktyka może być odbierana kontrowersyjnie to trzeba przyznać, że akurat w tym państwie „wszystko się zgadza”: pieniądze, pełne trybuny oraz… pora rozgrywania spotkania, bowiem pojedynek pomiędzy Juventusem a Lazio Rzym rozpoczął się o godzinie 18:00.

Przed meczem trudno było wskazać wyraźnego faworyta, a to wszystko przez ostatnie starcie obu drużyn. Przed dwoma tygodniami to rzymianie na Stadio Olimpico pokonali pewnie Juve 3:1, choć przegrywali już 0:1. Dla turyńczyków była to znakomita okazja do rewanżu.

W wyjściowym składzie „Starej Damy” znalazł się Wojciech Szczęsny, który ostatnio leczył uraz. Pierwsi groźnie zaatakowali piłkarze Lazio. W 8. minucie piłkę przed polem karnym otrzymał Luis Alberto, ale uderzył minimalnie ponad poprzeczką. Podopieczni Simone Inzaghiego byli przyczajeni i skupieni na własnej połowie. Efekt takich działań mieliśmy w 16. minucie. Rzymianie Lazio przejęli piłkę i rozegrali składną akcję w polu karnym Juve. Lulić nawinął de Sciglio i wrzucił futbolówkę do Immobile, ten zgrał do Luisa Alberto, który nie miał problemów z pokonaniem Szczęsnego. Turyńczycy potrzebowali dłuższą chwilę, by się otrząsnąć ze straty bramki.

W 22. minucie Higuain dostał długie podanie i świetnie przyjął futbolówkę. Wycofał lekko do Cristiano Ronaldo, który strzelił jednak niecelnie. W 31. minucie Portugalczyk faulowany był przed polem karnym. Do rzutu wolnego podszedł Paulo Dybala i uderzył minimalnie obok prawego słupka Lazio. 120 sekund później odpowiedzieli rzymianie za sprawą woleja Correi, lecz świetnie spisał się Szczęsny.

Dążenia Juventusu do zdobycia wyrównania opłaciły się w ostatnich momentach pierwszej połowy. Lulić źle wybijał piłkę i odzyskali ją podopieczni Maurizio Sarriego. Przed polem karnym otrzymał ją Ronaldo, przełożył na lewą nogę i uderzył po długim rogu. Strakosha odbił futbolówkę przed siebie, dopadł do niej Dybala i skierował ją do pustej siatki. Trzeba przyznać, że oglądaliśmy całkiem niezłe 45 minut w wykonaniu obu drużyn i z pewnością mieliśmy nadzieje na więcej.

Po przerwie jako pierwsi zaatakowali piłkarze Juve. Ronaldo przedarł się przed polem karnym, zdążył zagrać do Matuidiego, który następnie podał do Dybali. Argentyńczyk uderzył płasko, ale niecelnie. Po tej akcji uaktywnili się nieco rzymianie, ale w ich poczynaniach brakowało konkretów. Niemniej to oni byli bliżsi strzelenia drugiej bramki. W 69. minucie po rzucie rożnym do uderzenia głową Felipe Luis, ale minimalnie się pomylił. Przewaga Lazio potwierdziła się cztery minuty później. Dośrodkowanie Lazzariego z prawego skrzydła strzałem pod poprzeczkę wykorzystał Senad Lulić. Po drodze piłkę podbił Marco Parolo i dzięki temu futbolówka trafiła do Serba.

Turyńczykom zaczęło się momentalnie spieszyć i mogli od razu odpowiedzieć. Uderzenie Aarona Ramseya głową było jednak zbyt lekkie. Podopieczni Sarriego musieli uważać jednak na kontry, a jedna z nich zakończyła się golem Immobile…niestety dla Lazio nieuznanym z powodu spalonego.

Końcówka spotkania była niezwykle emocjonująca. Najpierw rzut wolny w doliczonym czasie gry mieli piłkarze Juventusu, ale Paulo Dybala trafił tylko w mur. Jak strzelać  w takiej sytuacji pokazał chwilę później Danilo Cataldi. Najpierw sytuacji sam na sam ze Szczęsnym nie wykorzystał Felipe Caicedo,a przy dobitce faulowany przez Betancoura był Parolo. Kolumbijczyk wyleciał z boiska za drugą żółtą, a do rzutu wolnego podszedł Cataldi. Włoch kapitalnym strzałem pokonał Szczęsnego, co oznaczało, ze Superpuchar Włoch powędrował do Rzymu. Lazio po raz drugi, w krótkim czasie pokonał Juventus i jest to znak, że w Turynie nie dzieje się najlepiej.

Juventus – Lazio Rzym 1:3 (1:1)

Bramki: 45′ Dybala – 16′ Luis Alberto, 73′ Lulić, 90+4′ Cataldi

Juventus: Szczęsny – de Sciglio (56′ Cuadrado), Bonucci, Demiral, Alex Sandro – Bentancur, Pjanić, Matuidi (76′ Douglas Costa) – Dybala, Higuaín (66′ Ramsey), Ronaldo

S.S. Lazio: Strakosha – Luiz Felipe, Acerbi, Radu – Lazzari, Milinković, Leiva (64. Cataldi), Luis Alberto (67. Parolo), Lulić – Immobile (82. Caicedo), Correa

Żółte kartki: Bentancur – Leiva, Cataldi, Alberto

Czerwone kartki: Betancur (za drugą żółtą)

Sędzia: Calvarese (Włochy)

Autor: Rafał Walter

Materace KOŁO