REKLAMA

Każdy się chyba zgodzi, że dzień urodzin dziecka, czy okres świąt Bożego Narodzenia, 
to dla każdej rodziny szczególny czas wypełniony radością i szczęściem. Dla Kamila Pawlaka 
ze Szpetalu Górnego koło Włocławka ostatni czas nie był zbyt łaskawy. W dniu urodzin swojej córeczki Zuzi, Kamil dowiedział się, że ma białaczkę. A leczenie i pobyt w szpitalu postawiły pod znakiem zapytania wspólne przeżywanie świąt.

Kamil ma 31 lat. Jest szczęśliwym mężem Justyny i tatą dwójki wspaniałych maluchów – Marcela i Zuzi. Mieszkają pod Włocławkiem, w Szpetalu Górnym. Uwielbia spędzać czas z rodziną – wygłupiają się przy muzyce, oglądają filmy, bawią się na dworze. Wykorzstują na to każdy możliwy moment. Zwłaszcza, że na co dzień Kamil pracuje za granicą.

Nie tak miał wyglądać ten dzień…
„Tuż przed urodzinami Zuzi dopadło mnie jakieś przeziębienie. Badano mnie pod kątem covida, leczono na grypę. A w dniu urodzin córki usłyszałem diagnozę – ostra białaczka limfoblastyczna. To miał być miły i wesoły dzień, a okazał się koszmarnym.” – wspomina Kamil.

Zuzia o swoich 5-tych urodzinach mówi, że „były złe, bo tata zachorował i pojechał do szpitala”. Rozpoczęła się walka o życie. Kamil trafił do szpitala w Toruniu. Codziennością stały się dla niego szpitalne korytarze. Już wie, że aby wyzdrowieć potrzebuje przeszczepienia szpiku kostnego.

Ciąża nie wyklucza z możliwości rejestracji jako potencjalny dawca szpiku.
Kamil ma dwie siostry. Zgodnie z procedurami, to one w pierwszej kolejności były rozpatrywane na dawcę dla niego. Okazało się jednak, że jedna z sióstr nie jest w pełni zgodna. Druga siostra natomiast jest 
w ciąży i obecnie niestety nie może zostać dawcą dla brata, a Kamil nie może czekać do rozwiązania. Dlatego szuka dawcy niespokrewnionego.

„Każda kobieta w ciąży może zarejestrować się jako potencjalny dawca szpiku. Ciąża nie wyklucza z możliwości rejestracji. Przy rejestracji należy zgłosić fakt ciąży i podać przewidywaną datę porodu. Ponieważ do porodu i pół roku po porodzie każda z takich pań jest czasowo zablokowana w bazie potencjalnych dawców szpiku. Dopiero po tym okresie blokada zostaje zdjęta. Zachecam, by panie nie rezygnowały z rejestracji ze względu na ciążę. Podobnie jak siostra Kamila, mogą pomóc innym Pacjentom w przyszłości.” – tłumaczy Anna Dorsz z Fundacji DKMS.

„Szukamy „bliźniaka genetycznego” dla naszego taty!”
„Obecnie Kamil jest między kolejnymi cyklami chemioterapii. Czasem czuje się fatalnie. Jeszcze w zeszłym tygodniu odwiedziliśmy go z dziećmi w szpitalu. Pojechaliśmy pod szpital i ciszyliśmy się, gdy pojawił się w jednym z okien. Rozmawialiśmy przez telefon. Wspólne święta w domu wydawały się nierealne. Na szczęście wyniki trochę mu się poprawiły, poczuł się lepiej i dostał przepustkę do domu. Dwa dni temu we czwórkę ubieraliśmy w domu choinkę. I na przemian śmialiśmy się i płakaliśmy z emocji i radości, że święta jednak spędzimy razem. Jednocześnie wciąż zastanawiamy się co będzie dalej.” – opowiada Justyna, żona Kamila.
Synek Kamila, Marcel prosi: „Nasz tata Kamil jest bardzo chory. Może go wyleczyć tylko jego „bliźniak genetyczny”. Pomóż nam go znaleźć!”.

Jak zostać potencjalnym Dawcą szpiku?
Rejestracja jest bardzo łatwa, szybka i bezpłatna. Wystarczy wejść na stronę:
www.dkms.pl/szukamy-blizniaka-dla-taty
i zamówić pakiet rejestracyjny do domu. Pakiet zostanie wysłany z Fundacji DKMS pocztą. 
Aby się zarejestrować należy postępować zgodnie z instrukcją dołączoną do pakietu. Rejestracja polega na wypełnieniu formularza danych kontaktowych oraz na pobraniu wymazy z wewnętrznej strony policzka na trzy pałeczki. Następnie należy odesłać pakiet rejestracyjny do Fundacji DKMS wykorzystując do tego kopertę zwrotną na bezpłatną przesyłkę.

„Na oddziałach hematologiczno-onkologicznych jest wielu Pacjentów, którzy szukają Dawcy niespokrewnionego. We Włocławku mieszka również 27-letnia Marika, która tak jak Kamil, czeka na swojego Dawcę. Proszę pamiętać, że rejestrując się do bazy potencjalnych Dawców szpiku można pomóc Pacjentowi nawet z drugiego końca świata. Zachęcam do rejestracji, bo może właśnie na kogoś z Państwa czeka Kamil, Marika lub inny Pacjent.” – dodaje Anna Dorsz.