REKLAMA

Autor- Jarosław Wojtas

Miękisz pomaga roślinom w przemianie materii. Ta właściwość, bystrzejszym ssakom, kojarzy się z wydalaniem. Przez tydzień żyliśmy sprawą unijnego budżetu. Rolnicy, samorządowcy, studenci z Erasmusa nie spali przez groźbę bezwzględnego weta. Praworządność spędzała sen z powiek od Bugu po Gibraltar. Nic nie dały sugestie, że nasz lider jest miękiszonem. Premier nie złamał się, zachował suwerenność i zawarł porozumienie. Wkrótce szerokim strumieniem popłyną do nas miliardy euro. Czy dla twardzieli sprawa skończy się wydaleniem? Rząd w sprawie budżetu nie boi się obstrukcji, popiera go opozycja. Słychać pogłoski, że będzie z tego kupa problemów. Szczegóły mogą być pikantne, wszak sos był węgierski