REKLAMA

Autor: Maciej Grudziński

1. „W głębi lasu” Harlan Coben

Miałem przyjemność przez ostatnie 10 dni brać udział w niesamowitym dla mnie wyzwaniu wytypowania dziesięciu książek, które spodobały mi się w ostatnim czasie. A, że nie lubię ułatwiać sobie zadania, to stwierdziłem, że postaram się wytypować 10 książek, które  miały na mnie największy wpływ w ostatnich latach. Bardzo się cieszę, że przyłączyło się do mnie wiele osób i dzięki temu powstała fantastyczna lista niesamowitych pozycji światowej literatury, która i dla mnie była inspirująca. Codziennie analizowałem poszczególne pozycje tak, aby nie skrzywdzić żadnej książki, a efekt był taki, że powstały z tych rozterek dwie dodatkowe listy – Top5 książek, których nie skończyłem, a które uważam za wybitne dzieła oraz Top10 pozycji, które nie zmieściły się w pierszym Top10. 🙂

Takie listy można tworzyć w nieskończoność z czystą przyjemnością, dlatego dziś zamieszczam listę Top10 książek, które będą najlepszymi propozycjami dla czytelników na tegoroczne wakacje i urlopy. Są to dzieła z list bestsellerów i publikacji cieszących się największym zainteresowaniem czytelników od wielu miesięcy w Polsce i na świecie. Zaczynamy od Harlana Cobena, o istnieniu którego wielu czytelników przypomniało sobie przy okazji rewelacyjnego polskiego serialu na Netflixie. Genialna historia, wciągająca akcja i świetnie napisana fabuła mistrza gatunku sprawi, że conajmniej na pierwsze dwa lub trzy wieczory urlopu nie będziemy Wam się nudzić. Nie polecam tylko osobom spędzającym wypoczynek na Mazurach pod namiotem. 🙂

2. „Bezcenny” Zygmunt Miłoszewski

Na drugim miejscu cieszący się niesłabnącym wzięciem Miłoszewski, który wielokrotnie nagradzany za swoje książki postanowił zmierzyć się z tematem sztuki. Mistrzowsko i trochę w stylu Dana Browna zawiązuje intrygę wokół temetu zniknięcia jednego z najcenniejszych dzieł znajdujących się w czasie II wojny Światowej w polskich zbiorach – Portretu młodzieńca Rafaela. Obraz ten obok Damy z gronostajem Leonarda da Vinci i Krajobrazu z miłosiernym samarytaninem Rembrandta znajdował się w kolekcji Czartoryskich i był przez nią chroniony, jednak w trakcie zawirowań wojennych zniknął bez śladu jako jedyny z tej trójki. Książkę polecam szczególnie osobom wybierającym się na urlop do Krakowa i w Tatry oraz wszystkim miłośnikom włoskiego renesansu, historii sztuki i malarstwa.

3. „Chyłka” Remigiusz Mróz

Nie mogło zabraknąć w tym zestawieniu najpłodniejszego pisarza ostatnich lat w naszym kraju. Jedni zarzucają Mrozowi, że pisanie i publikowanie książki raz na miesiąc jest niewykonalne, inni twierdzą, że sygnuje tylko swoim nazwiskiem dzieła innych, a jeszcze inni bronią go i są zdania, że siadając codziennie do klawiatury na osiem godzin JEST to wykonalne, nie ma się co dziwić! Niech zatem o jego talencie i jakości dzieł mówią liczby, rankingi bestsellerów i opinie fanów, a nie hejterów i niech Remigiusz pozostanie królem polskiego kryminału, albowiem „Najpierw był Stieg Larsson, potem Jo Nesbo, a teraz jest Remigiusz Mróz!” A o Chyłce nie ma co gadać, trzeba to przeczytać – silna kobieta w silnym resorcie i do tego wszystkiego daje radę! Polecam szczególnie pierwszy najlepszy tom sagi o nieugiętej Wojowniczce naszego Wymiaru Sprawiedliwości.

4. „Tatuażysta z Auschwitz” Heather Morris

Tego tematu zapomnieć nie można i nie wolno! Jak długo żyją jeszcze świadkowie tamtych straszliwych wydarzeń, tak długo mamy obowiązek ich słuchać i zapisywać każde najmniejsze i najcenniejsze słowo. A słowa wypowiedziane przez parę zakochanych żyjących najdrobniejszą i nakrótszą obozową chwilą są cenne dla mitu Miłości, jak tlen dla człowieka. Przyznam się szczerze, że po przeczytaniu całej powieści najbardziej wzruszające okazały się autentyczne powojenne fotografie bohaterów, pełne szczęścia i radości z wielu przeżytych wspólnie lat razem. Jakby koszmar wojny nie miał miejsca…

5. „Wiedżmin” Andrzej Sapkowski

Wielu może się dziwić, ale TAK – historia o Geralcie jest jednym z największych światowych bestsellerów. Sam Sapkowski może przecierać oczy ze zdziwienia i nie wierzyć w to, jak to się stało, że z fantasy niszowego, książka stała się inspiracją dla twórców gry, która jest teraz jedną z najpopularniejszych na tej planecie. To z kolei jeszcze bardziej nakręciło spiralę i zapotrzebowanie na książki, wznowienia i dodruki, bo przecież młode pokolenie graczy nie zna tych historii, a chcieliby wiedzieć więcej. Zupełnie pomijam fakt nowej amerykańskiej ekranizacji przygód Wiedzmina, bo to już zupełnie rozbiło bank i wprowadziło uniwersum Sapkowskiego na nieśmiertelny poziom.

6. „Kolejne 365 dni” Blanka Lipińska

Co z tego, że to banał? Co z tego, że był już Grey i zakochane wampiry? Co z tego, że nic nowego w tej historii o porwaniu dziewczyny przez gangstera nie ma? Wyniki i popularność mówią same za siebie i nic nie zmieni nawet zdjęcie filmu z internetu. Każdy wie, że treści zawarte w samej historii są dla kobiet obrażliwe i poniżające, że nie powinno się propagować takiego modelu związku, a z syndromem sztokcholmskim to już setki razy mieliśmy do czynienia. 🙂 Dlatego warto poznać dalsze losy bohaterów słynnego erotyka, bez patrzenia na społeczne tabu i przyzwoitość!

7. „Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek”  Justyna Bednarek

Dla rozlużnienia atmosfery proponuję teraz coś dla najmłodszych, bo przecież większość z nas wyjedzie na wakacje z dziećmi, a trzeba im coś czytać do snu, prawda? Proponuję przygody zaginionych skarpetek, czyli największą sensację literatury dziecięcej ostatnich lat i najlepszą dziecięcą książkę 2015 roku. Poznanie tajemnicy skarpet, które zawsze i każdemu giną w trakcie prania będzie nie tylko świetną zabawą dla dzieci, ale i dla samych dorosłych. Książka ta pokazuje również jak bardzo jeszcze niedocenianym i dającym wiele możliwości twórczych jest świat literatury dziecięcej i młodzieżowej.

8. „Pilch w sensie ścisłym” Katarzyna Kubisiowska

Tak, znowu Pilch. 🙂 Trzy ostatnie pozycje są dla osób, dla których urlop jest często jedyną okazją do sięgnięcia bez stresu po książkę. Z uwagi na to być może są jeszcze osoby, które przegapiły newsy z literackiego polskiego świata, a więc przypominam pozycją numer jeden, że ubyło nam jednego genialnego pisarza, a  mianowiceie Jerzego Pilcha. Całe szczęście, że udało się Pani Katarzynie, a być może i samemu Jerzemu, wyczuć sytuację i doprowadzić do powstania pierwszej i ostatniej biografi tego autora. Gwarantuje wszystkim, że z każdą kolejną stroną tej książki można odkryć nieznane i zaskakujące fakty z życia Pilcha, jak chociażby to, że jego dziadek nazywał się Kubica, a jednym z jego kolegów w Warszawie, z którymi grał w piłkę nożną był mało znany aktor teatralny Robert Więckiewicz… itd. itd. Dużo szczegółów, pikantnych wspomnień, zaskakujących faktów i przede wszystkim masa humoru, anegdot i wielki dystans! Żegnaj Mistrzu!

9. „Opowiadania bizarne” Olga Tokarczuk

Być może wielu czytelników męczy już temat Pani Olgi, a być może nie. Nie proponuję kolejny raz tego samego dzieła Noblistki, tylko nieco inne i warte uwagi ze względu na różnorodność i fantazję autorki. Nowe stare opowiadania okraszone fantastycznymi dziwnymi zakończeniami sprawią, że znowu będziemy zastanawiać się czy to wszystko prawda. Polecam również książkę Zgubiona dusza napisaną razem z Joanna Concejo, z cudownymi rysunkami, które tworzą z książki małe dzieło sztuki.

10. „Zrób sobie raj” Mariusz Szczygieł

Na zakończenie życzę wszystkim udanego wypoczynku w górach, nad morzem, na Mazurach, na wyspach, a może w Czechach? Czemu nie! Mariusz Sczygieł swoim niesamowitym podejściem do tej kultury udowadnia, że może ona być przykładem „raju na ziemi” oczywiście subiektywnie pojmowanego przez chillout, picie piwa i brak stresu. Jeśli są osoby, które taki właśnie model prześmiania życia z kuflem piwka i książką preferują, to tutaj właśnie jest na to przepis. Humor i niedowierzanie – to właśnie mój komentarz do świata jaki stworzyli sobie nasi sąsiedzi. Polecam! 🙂