REKLAMA
Marek Szubski

Mecz rozgrywany późną porą w noc Halloween miał przegonić demony prześladujące gospodarzy podczas dwóch ostatnich spotkań w Hali Mistrzów. Przebieg spotkania od początku był dramatyczny by nie powiedzieć straszny. Większa część spotkania prowadziła ekipa gości. Na twarzach kibiców Anwilu było widać prawdziwy niepokój.
Mecz rozpoczął Kamil Łączyński. Najpierw trafiając za dwa a potem za trzy. Następnie piękny fragment Alexa Olesinskego, który niespodziewanie wyszedł w pierwszej piątce zaskakując tym obronę MKSu. Warto zanotować, że Amerykanin z polskimi korzeniami zakończył mecz na stuprocentowej skuteczności 2/2 z rzutów wolnych, 1/1 za dwa oraz 1/1 za trzy! Następnie jednak na boisku zaczął dominować MKS.

Włocławianie w pierwszej połowie stracili aż 48 punktów rzucając jedynie 35. Trzecią kwartę rozpoczęli więc od mocnego uderzenia. Piękne podanie Kamila Łączyńskiego przez całe boisko do Macieja Bojanowskiego napędziło Rottweilery na tyle, że po trójce Bella w połowie kwarty wyszli nawet na prowadzenie. Goście uspokoili jednak grę i za sprawą świetnie dysponowanego Josipa Sobina (16 pkt) to oni kontrolowali wynik do końca kwarty.
Kluczowy moment nastąpił w czwartej kwarcie. Na niespełna 6 minut do końca spotkania faul niegodny sportowca popełnił Piechowicz. Rzuty wolne wykonywał Mathews i zaraz potem Anwil rozpoczął koncert. Celą trójką Mathews doprowadza do remisu, a potem dokłada również za trzy Petrasek. Kilka chwil później pięknym podaniem do Petraska popisał się Bell. Luke kończy akcję przepięknym wsadem i jest 81 : 76 dla Anwilu, który już do końca spotkania kontrolował wynik meczu wygrywając ostatecznie 90 : 86

Warto zaznaczyć, że tym zwycięstwem włocławianie wrócili na fotel lidera. Bilansem 7 – 2 pochwalić się mogą również Czarni Słupsk oraz Twarde Pierniki Toruń jednak to Anwil ma najlepszy bilans ,,małych punktów”. Kolejne spotkanie Rottweilery rozegrają w niedzielę. Do Hali Mistrzów przyjeżdża Trefl Sopot. Początek meczu o 17 30, transmisja na antenie Polsat Sport Extra oraz w Radio Rottweilery na YouTube klubowego kanału Klubu Koszykówki Włocławek.