REKLAMA

Autor: Kacper Gładkowski

Właśnie dziś 21 marca wypada pierwszy dzień kalendarzowej wiosny. Po długo wyczekiwanej zimie i związanych z nią niewygodach, w końcu nastał ten dzień. Przypada on na czas równonocy wiosennej, od tego dnia dzień będzie się stopniowo wydłużał kosztem nocy. Również dziś obchodzimy „Dzień wagarowicza” tradycyjnie przypada zawsze pierwszego dnia kalendarzowej wiosny, czyli 21 marca. Niestety z powodu stanu zagrożenia epidemicznego powinien zostać odwołany. Dlatego apelujemy o pozostanie w domach i świętowanie pierwszego dnia wiosny w inny sposób, ponieważ zdrowie jest najważniejsze.

TOPIENIE MARZANNY

Tradycyjnym zwyczajem związanym z pierwszym dniem wiosny jest topienie lub palenie Marzanny. Zwyczaj ten wywodzi się ze słowiańskich wierzeń pogańskich i związany był kiedyś z Jarymi Godami, czyli cyklem obrzędów przypadających na czas równonocy wiosennej. Dawniej Marzanna uosabiała boginkę śmierci, którą należało wynieść ze wsi i utopić bądź spalić. Wierzono, że symboliczne zabicie postaci uosabiającej śmierć zapewni powrót życia (wiosny) i przyniesie urodzaj na cały nadchodzący rok.

PIERWSZY DZIEŃ WIOSNY 21, CZY ABY NA PEWNO?

Od czasów dzieciństwa przyzwyczailiśmy się, że pierwszy dzień wiosny wypada 21 marca. Jednakże od jakiegoś czasu, a konkretnie od 2014 roku astronomiczna wiosna wraca do nas dzień wcześniej, czyli 20 marca. Zmiana ta związana jest z ruchem precesyjnym ziemi, którego nie uwzględnia kalendarz. 21 marca stanie się na powrót pierwszym dniem wiosny dopiero w 2102 roku.

W TYM ROKU PIERWSZY DZIEŃ WIOSNY INNY OD POZOSTAŁYCH.

Niestety w tym roku dzień wiosny wygląda zupełnie inaczej, niż w poprzednich latach. W dobie epidemii koronawirusa, nie możemy cieszyć się tym dniem jak byśmy tego chcieli. Nie spędzimy go z bliskimi na spacerze w parku czy w lesie. Nie pojedziemy odwiedzić znajomych, nie będziemy grillować ani świętować tego dnia na imprezie. Spędźmy ten czas w domu z bliskimi, z dziećmi, zróbmy coś na co dotychczas nie znajdowaliśmy czasu. Pamiętajcie, akcja #zostańwdomu i #siedźnadupie (wtedy gdy nie musimy wychodzić) obowiązuje dalej, nawet jeśli na dworze zaświeci słońce i nie będzie padać. Wszystko po to by chronić siebie i naszą lokalną społeczność.