REKLAMA

Autor: Karolina Klimecka

Argumentów za i przeciw otwarciu włocławskiego Pchlego Targu jest sporo. Znajdą się i przeciwnicy i zwolennicy decyzji właściciela tego targu, co do jego otwarcia. Do tej pory, ze względu na panującą pandemię, Pchli Targ na ul. Kazimierza Wielkiego był zamknięty. Dziś otwarty, cieszył się sporą popularnością.

Już w zeszłym tygodniu pojawiły się głosy wśród lokalnej społeczności internetowej, że Pchli Targ zostanie otwarty. Kto by pomyślał, że decyzja o zeszłotygodniowym otwarciu wywoła polityczną burzę spowodowaną przez prezydenta miasta Marka Wojtkowskiego.

Pan prezydent głośno i dobitnie brzmiał ze swojego oficjalnego profilu na Facebook’u, że w obecnej sytuacji epidemicznej jest to wysoce nieodpowiedzialne oraz, że z wszelką odpowiedzialnością za narażenie włocławian na niebezpieczeństwo zarażenia się wirusem, powinien się liczyć prywatny zarządca terenu. Post uzyskał ponad 400 polubień i ponad 100 udostępnień. Obywatele dziękowali swojemu prezydentowi za szybką reakcję, za wyjaśnienie sprawy, za to, że apel pana prezydenta skuteczny itp. Pan prezydent został obrońcą włocławskiego społeczeństwa…

Z pojawiających się w sieci informacji wynika, że jutro ma zostać otwarty tzw. „Pchli Targ”. Pragnę zaznaczyć z całą…

Opublikowany przez Marek Wojtkowski Prezydent Włocławka Sobota, 18 kwietnia 2020

Zastanawiam się co się zmieniło od zeszłego tygodnia? Wczoraj poszła informacja, że jednak Pchli Targ będzie otwarty, a Pan prezydent tym razem nie zabrał głosu i nie pogroził palcem. Czyżby liczba zachorowań na Covid-19 zmniejszyła się? Czyżby zagrożenie epidemiczne w ciągu tygodnia zmalało, a może inne argumenty przemówiły za brakiem reakcji pana prezydenta?

Chciałam na koniec tylko przypomnieć, że rynek na Południu jest otwarty częściej niż raz w tygodniu, gromadzi tłumy (zapewne nie takie jak ze względu na swoją powierzchnię pchlak), ale spore jak na to miejsce w czasie pandemii, i jakoś nikt politycznej piany nie bije. A może dlatego tak się dzieje, że ten targ przy ulicy Kaliskiej jest w zarządzaniu miasta, a nie prywatnego właściciela?