REKLAMA

Autor: Rafał Walter

Piękny prezent z okazji Dnia Kobiet sprawiła sobie Katarzyna Wasick. Polska pływaczka zwyciężyła na dystansie 50 m stylem dowolnym, bijąc rekord kraju i wypełniając tym samym minimum na igrzyska olimpijskie w Tokio.

Wasick przygotowuje się do swoich startów zza Oceanem i tam sprawdziła swoje siły w mocno obsadzonym mityngu TYR Pro Swim Series w Des Moines. Nasza sprinterka, jak wielu polskich pływaków, za swój cel postawiła jak najszybsze zdobycie minimum. To udało się jej już na początku marca. W wyścigu finałowym na 50 m kraulem Wasick uzyskała czas 24,58, który zapewnił jej zwycięstwo. 27-latka pokonała m.in. złotą medalistkę MŚ Simone Manuel. Czas 24,58 to nowy rekord naszego kraju. Poprzedni był o 0,15 s wolniejszy.

Nowy rekord Polski rzecz jasna daje także przepustkę na IO w Tokio. Wasick ma to już z głowy i w spokoju może przygotowywać się do najważniejszej imprezy sportowej czterolecia. Wątpliwe jest bowiem, żeby dwie inne reprezentantki naszego kraju okazały się od niej szybsze. 27-latka musiała się poddać również badaniom antydopingowym, które są obowiązkiem do potwierdzenia minimum.

Polscy pływacy mogą zdobywać minima począwszy od 1 lutego do 24 maja. Miejmy nadzieję, że do Katarzyny Wasick dołączą niedługo inni biało – czerwoni.

Obszar załączników