REKLAMA


Maximov pokazał mechanizm ujawniania twarzy na podstawie zdjęć oczu zamaskowanych OMON-owców, i łączenia z ich ze zdjęciami prywatnymi oraz danymi osobowymi. Pokazał, jak to się robi na kilku głośnych przypadkach tych, którzy pobili albo zabili, a zdjęcia znamy wszyscy z mediów. Właśnie dowiedzieli się, że już wszyscy wiedzą, że to oni.

Czy w Polsce, w związku z ostatnimi akcjami policji, dojdzie do podobnych sytuacji? Dojdzie do demaskowania tych, którzy po cywilnemu bili pałkami protestujących w Strajku Kobiet?