Zaloguj sie, lub załóż konto w naszym portalu! Zagubiłeś hasło - oddzyskaj hasło. Potrzebujesz pomocy - kliknij tutaj.

Przez 2 dni tj. 4 i 5 luty br. trwały karnawałowe zabawy dla najmłodszych. Wzorcownia stała się magicznym miejscem, gdzie każdy mógł zamienić się w bajkowego bohatera. Część dzieci demonstrowała swoje piękne kostiumy. Pozostale pociechy miały okazję wyczarować sobie strój z przygotowanych materiałów. Wystarczyła zwykła farba, kolorowy papier i wyobraźnia. Nie zabrakło wesołych konkursów z nagrodami oraz pokazów tanecznych grupy Judyta Witkowska Dance Studio. Zobaczcie koniecznie kolorowy świat dzieci.
sobota, 6 lutego 2010, 16:47
« poprzednia 1 2 3 4 następna »

Od dawien dawna wiadomo, że "państwowe" instytucje sprzyjają "pierdzeniu w stołek". Komercja okazuje się być nawet w świecie kultury bardziej płodna! Nie da się ciągnąć włocławskiej kultury samym folklorem. Ludzie chcą czegoś więcej i Wzorcownia im to daje. Ironią jest, że miejscem gdzie w tej chwili jest najwięcej wydarzeń kulturalnych stało się centrum handlowe.

Odnoszę wrażenie, że te dzieci nie toczyły dyskusji pt "Kto kupił farbki czy kredki?" Prawdopodobnie dopiero to pokolenie bez uprzedzeń zacznie działać dla dobra miasta. Uczcie się dorośli od dzieci. Czy coś stoi na przeszkodzie aby tych 1200 kupców i przedsiębiorców z placu Wolności urządziło imprezę? Nic. Dzieci we Włocławku mamy multum. Starczy ich na obstawienie wszystkich imprez. To już nie te czasy, że imprezy są słuszne jedynie te organizowane przez samorząd a zakazane organizowane przez organizacje pozarządowe.
Dzieci, bawcie się wszędzie gdzie gra muzyka.

Wzorcownia ma prawo starać się o takie imprezy i nie możemy im tego wypominać, bo są przygotowywane bardzo profesjonalnie. Nie mniej jednak nie może być tak, że przy wsparciu, bądź przy współorganizatorach z miejskich/publicznych organizacji kulturalnych prawie wszystkie imprezy tego typu robione są we Wzorcowni. To jest też pewnie wina ze strony czy Urzędu Miasta czy innych instytucji publicznych, że nie starają się "walczyć" o takie imprezy w miejscach publicznych - począwszy od publicznych budynków, po Plac Wolności, Stary Rynek czy Bulwary. Fajnie, że Wzorcownia się tak angażuje, ale musimy pamiętać, że jest pewna granica, że miasto posiada również miejsca dla takich imprez. Tak, ale z umiarem
Dodam jeszcze, że jak "Brukarnię 2010" zorganizują na Placu Grodzkim to będzie już przegięcie 

Niestety Wzorcownia przejmuje rolę kulturalnego centrum miasta. Nie wiem czy to dobrze czy źle. Za wcześnie aby to ocenić. Po ostatnich zawirowaniach we Włocławskim Centrum Kultury widać jasno, iż chyba w planach jest przeniesienie placówki. Nawet skrót się nie zmieni, więc będzie to mało zauważalne dla mieszkańców. Niedługo pewnie mówiąc WCK będziemy mieć na myśli Wzorcownia Centrum Kultury.
Fajne takie zabawy są 
Szkoda, że za moich czasów nie było ,, Wzorcowni" i takich możliwości na zabawę... .

Aby skomentować musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Załóż je teraz - rejestracja.
