WLC.PL - Wiadomości - Kazimierczak: Włocławek czeka na cud albo reformę finansów


Kazimierczak: Włocławek czeka na cud albo reformę finansów

Kazimierczak: Włocławek czeka na cud albo reformę finansów

Reforma finansów publicznych bądź cud ze strony Matki Boskiej - to dwie realne drogi jakie obrać może miasto zdaniem radnego Andrzeja Kazimierczaka w Platformy Obywatelskiej.

Andrzej Kazimierczak o reformie finansów miasta:Podczas ostatniej sesji Rady Miasta (27.12.2011) radny Kazimierczak przekonywał z mównicy, że Włocławek ma dwie drogi, którymi może podążać.

- Jedno wyjście to jest to normalne, czyli oddać się pod opiekę Matki Boskiej a drugie to cudowne, czyli wziąć się do rzeczywistej reformy finansów publicznych. Niestety tak u nas jest, że coś co wydaje się normalne okazuje się czymś niezwykłym - mówi Kazimierczak.

Myśląc o reformie finansów publicznych bądź oczekiwaniu na cud trudno odczytać intencje rajcy PO. Do czego zatem zmierzał radny w swoich przemyśleniach?

- Czymś niezwykłym wydaje się przyjrzenie wydatkom i sprawdzenie gdzie trafiają np. w przypadku opieki społecznej i oświaty. Nie wierzę w to, że nie znajdziemy sposobu na adresowanie tych pieniędzy tam, gdzie one są rzeczywiście potrzebne. Nikt od wielu lat nie spogląda krytycznie na budżet - wyjaśnia radny.

Kaźmierczak podał kilka sposobów, które dać mogą oszczędność. Do podstawowych zalicza likwidację izby wytrzeźwień oraz miejską spółkę Baza. Nieco bardziej kontrowersyjnym pomysłem okazuje się rozwiązanie problemu zadłużenia mieszkań socjalnych.

- Zadłużenie mieszkań socjalnych sięga około 40 mln złotych i ciągle wzrasta, bo ci mieszkańcy nie płacą. Dla przykładu w Poznaniu i Łodzi ten problem załatwiono. Tam rozpoczęła się dyskusja, że wszystkich niepłacących za czynsz przeniesie się do odpowiednio wyposażonych kontenerów mieszkalnych. Okazało się, że nagle pieniądze się znalazły, bo to nie jest tak, że wszyscy niepłacący są w tragicznej sytuacji - przekonuje Kazimierczak.

Zdaniem radnego takie niekonwencjonalne rozwiązanie mogłoby dać pozytywny efekt w postaci wpływu do miejskiej kasy. Oczywiście pomoc najbardziej potrzebującym byłaby zapewniona.

- Wierzę, że większość osób jest w stanie spłacić swoje zadłużenie a to będzie potężny zastrzyk pieniędzy - kończy Kazimierczak.

Czy pomysł mógłby spodobać się mieszkańcom Włocławka, którzy regularnie płacą za mieszkanie i tym, co tego nie czynią? Sprawa jest warta dalszej dyskusji.

Przeczytaj także:
- Rada Miasta: Budżet uchwalony
- Radni PiS i PO mówią "NIE" dla budżetu
- Wawrzonkowski: Radni nie pracują w komisjach

29-12-2011, 15:26
Tagi:
Reklama
Dodaj komentarz