fivb.com
REKLAMA

Za nami drugi dzień startów reprezentantów Polski na Igrzyskach Olimpijskich. Dziś podziwialiśmy m.in. szpadzistki, tenisistów, koszykarzy 3×3, czy też kolarzy szosowych oraz siatkarzy. Nasi rodacy startowali dziś ze zmiennym szczęściem jednak.

Jako pierwsza pokazała się nam Aneta Stankiewicz, która rywalizuje w strzelectwie, a konkretnie w karabinie pneumatycznym. Bydgoszczanka zaczęła bardzo dobrze i przez pewien czas była nawet liderką eliminacji. Końcówka była już jednak dużo słabsza i ostatecznie, z wynikiem 626,8 pkt., Polka zajęła piętnaste miejsce. Do wywalczenia miejsca w najlepszej ósemce reprezentantce Polski zabrakło 1,7 punktu.

W szermierce, w rywalizacji szpadzistek oglądaliśmy aż trzy nasze zawodniczki – Aleksandrę Jarecką, Renatę Knapik-Miazgę oraz Ewa Trzebińską. Jarecka i Knapik-Miazga awansowały do najlepszej szesnastki i były też bliskie wejścia do ćwierćfinału. To i tak jest ogromny sukces polskiej szermierki od wielu lat.

Na kolarskie trasy wyjechali dziś również – Michał Kwiatkowski, Rafał Majka i Maciej Bodnar, którzy rywalizowali w wyścigu ze startu wspólnego. Najlepiej spisał się popularny „Kwiato”, który był 11., Majka dojechał 19., zaś Bodnar nie ukończył wyścigu.

Na tenisowych kortach świetnie spisała się nasza najlepsza rakieta – Iga Świątek. Polka w dwóch setach – 6:2, 6:2, pokonała Niemkę Monę Barthel. Niestety jej sukcesu nie powtórzył Kamil Majchrzak, który uległ Serbowi Miomirowi Kecmanoviciowi – 4:6, 2:6. Również z dalszej rywalizacji odpadli Łukasz Kubot z Hubertem Hurkaczem, którzy przegrali z niemieckim deblem Jan-Lennard Struff/Alexander Zverev – 2:6, 6(5):7(7).

Jedno zwycięstwo i jedną porażkę zanotowali nasi koszykarze 3×3. Na początek ulegli swoim niedawnym rywalom Łotyszom – 14:21, zaś potem, po dogrywce pokonali gospodarzy Japończyków – 20:19. W obu tych spotkaniach zawodziła gra w obronie i brak zbiórek, a także zbyt egoistyczna postawa Michaela Hicksa.

Słabo spisali się dziś nasi wioślarze – dwójka podwójna wagi lekkiej mężczyzn (Jerzy Kowalski/Artur Mikołajczewski), czwórka bez sternika kobiet (Monika Chabel/Joanna Dittmann/Olga Michałkiewicz/Maria Wierzbowska), czwórka bez sternika mężczyzn (Marcin Brzeziński/Mikołaj Burda/Michał Szpakowski/Mateusz Wilangowski). Żadna z w/w osad nie wywalczyła awansu do kolejnej fazy i pozostanie im walka w repasażach.

Udanie swój start w igrzyskach zainaugurowała zaś bokserka Karolina Koszewska, która rywalizuje w kat. do 69 kg. Polka jednogłośnie decyzją sędziów pokonała Uzbeczkę Szachnozą Junuzovą – 5:0.

Bardzo dobrze zaczęła też nasza najlepsza pingpongistka – Natalia Partyka. Polka w pierwszej rundzie pewnie pokonała reprezentantkę Australii – Michelle Bromley – 4:0.

Na sam koniec zostali siatkarze, którzy rozpoczynali od rywalizacji z Iranem. Po dobrym początku i zwycięstwie w pierwszym secie, w szergi Biało-czerwonych wkradło się dużo chaosu i ostatecznie o losach spotkania decydował tie-break. Był on niezwykle zacięty, ale niestety to rywale cieszyli się z końcowego sukcesu, triumfując w nim – 23:21.