Fot. Adrianna Nowacka
REKLAMA

Po informacji, która dotarła do nas z Płocka, gdzie zdecydowano się wprowadzić alert przeciwpowodziowy, wielu z włocławian zaczęło się zastanawiać czy naszemu miastu grozi powódź i czy też nie powinien takowy alert wejść w życie.

Na szczęście uzyskaliśmy dziś uspokajające informacje od pana Sergiusza Kieruzela – rzecznika prasowego Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej. – Jak powiedział w rozmowie z naszym dziennikarzem – Póki co nie mamy zamiaru wprowadzać takiego alertu we Włocławku. Jest zimno i to jest dobra informacja, ale gorzej będzie jak przyjdzie odwilż, wtedy też sytuacja może być bardzo poważna. Oczywiście o wszystkim będziemy na bieżąco informować opinię publiczną. Jeśli sytuacja zmieniła by się diametralnie, to będziemy wysyłać stosowne komunikaty i ostrzeżenia, lecz na tę chwilę nie ma zagrożenia.