REKLAMA

Autor: Maciej Grudziński

Od 2006r. organizowany jest cykl Abbott World Marathon Majors, obecnie pod patronatem wielkiej firmy farmaceutycznej, czyli wspomnianego Abbott’a. Tokio, Boston, Londyn, Berlin, Chicago i Nowy York – to miasta, w których rozgrywa się największe i najsłynniejsze światowe maratony, a w każdej edycji bierze udział dziesiątki tysięcy biegaczy. Do klasyfikacji generalnej bierze się również pod uwagę Mistrzostwa Świata IAAF w maratonie oraz bieg maratoński rozgrywany w ramach Igrzysk Olimpijskich. Zwycięzca wyłaniany jest na podstawie zdobytych w każdym biegu punktów, a punktacja wygląda następująco: 1 miejsce – 25 pkt; 2 miejsce – 16 pkt; 3 miejsce – 9 pkt; 4 miejsce – 4 pkt; 5 miejsce – 1 pkt. Cykl Marathon Majors jest przeznaczony dla grupy najlepszych światowych biegaczy. To oczywiste!

Z podanej punktacji wynika też, (a także z prostych matematycznych rachunków), że nie trzeba brać udziału we wszystkich biegach. Wystarczy jedno zwycięstwo albo co najmniej dwa miejsca na podium, aby w ostatecznej klasyfikacji zwyciężyć. Jak to możliwe skoro wystarczy też być sześć razy piątym, a i tak można zgromadzić więcej punktów niż zwycięzca tylko jednego biegu!? Otóż wystarczy, ale jest to niemożliwe!!

Do zwykłej matematyki trzeba jeszcze doliczyć odrobinę biegowej przyziemnej rzeczywistości, choć może rzeczywistości odległej, bo galaktycznej – na takim właśnie poziomie są zawodnicy biorący udział w rywalizacji Majors. Na poziomie galaktycznym!! Wynika to z prostego cyklu treningowego, który wymusza na zawodowych zawodnikach start maksymalnie w dwóch wielkich maratonach w roku, czyli raz na pół roku!! Niektórzy wielcy, jak Eliud Kipchoge (zwycięzca czterech ostatnich edycji Majors, w których gromadził 50 pkt, wygrywając biegi w Londynie i Berlinie kilkakrotnie!), Kenenisa Bekele (Berlin 2019), Lelisa Desisa (Doha 2019 Mistrzostwa Świata), Geoffrey Kamworor (New York 2019 oraz aktualny 3-krotny Mistrz Świata w Półmaratonie) czy Lawrence Cherono (Boston 2019, Chicago 2019) biorą udział zazwyczaj tylko w jednym biegu co sześć miesięcy oraz ewentualnych Mistrzostwach Świata IAAF i Igrzyskach Olimpijskich. To w zupełności wystarczy do zdobycia 25, 50 lub 32 punktów, które dają często tytuł miedzynarodowego championa. Oczywiście wygrywając każdy pojedynczy wielki maraton biegacz otrzymuje laurowy wieniec i tytuł mistrza (Boston Chamipon, London Champion, itd.)

Czemu o tym piszę?
Z powodu pandemii koronawirusa świat sportu umarł na co najmniej pół roku! Wszystkie wielkie imprezy sportowe z udziałem publiczności zostały odwołane. Rozgrywki ligowe większości sportów zespołowych zostały zawieszone. Świat walczy z pandemią, a najbardziej dotknięta jest w tym momencie Azja i Europa. Wszystkie Wielkie Maratony Majors zostały przełożone na jesień!! Oczywiście jest to jak najbardziej słuszna decyzja podyktowana tym, że trzeba minimalizować ryzyko zarażenia biegaczy, których na starcie w Bostonie, Nowym Yorku czy Londynie melduje się po ponad 40 tysięcy rok rocznie!!

To jeszcze nic…
Wszystkie wielkie biegi zodstały przepchnięte na wrzesień i pażdziernik, nawet IAAF World Halfmarathon Championships Gdynia 2020, w których udział zadeklarowało ponad 20 tysięcy biegaczy (w tym Ja we własnej skromnej osobie). Półmaraton w Gdyni 29.03. nie odbędzie się; Półmaraton w Poznaniu 05.04. nie odbędzie się; Wings For Life 2020 w Poznaniu 03.05. również został odwołany!! Przesunięcie na jesień wszystkich imprez biegowych powoduje maksymalne wypchanie kalendarza starowego i brak możliwości startu we wszystkich zawodach. Jest to niewykonalne! Zorganizowanie większości maratonów i półmaratonów w Polsce i na świecei w ciągu zaledwie 6 tygodni (!) jest niewyobrażalną stratą dla jakości tych zawodów. Dlaczego? Zawodnicy będą wybierać te biegi, które mają szansę ukończyć możliwie bez dużej konkurencji, która i tak będzie ogromna wszędzie. Ciężka praca treningowa włożona w przygotowanie do startu pod koniec marca i w kwietniu spowoduje spadek jakości treningów, dociągnięcie treningu do końca miesiąca lub po prostu wejście w fazę wcześniejszego roztrenowania, gdyż pamiętajmy, że bieganie jest jednak sportem również drużynowym i zdecydowana większość zawodników trenuje w większych grupach, co jak wiemy wiąże się obecnie z ogromnycm ryzykiem.

Na absurd całej sytuacji zwracają uwagę organizatorzy i sami biegacze na swoich profilach społecznościowych, jak na przykład Wojtek Kopeć @eggtravel, jeden z najlepszych polskich biegaczy i zapalony podróżnik.

IAAF World Halfmarathon Championships Gdynia 2020 – odbędzie się 17.10.2020.
Poznan Półmaraton 2020 – termin nieznany.
Wings For Life Poznań 2020 – termin nieznany.
Boston Maraton – 14.09.2020; Berlin Maraton – 27.09.2020; Londyn Maraton – 04.10.2020; Chicago Maraton – 11.10.2020; New York City Maraton – 1.11.2020; Tokio Maraton – 07.03.2021 (jedyny wyjątek. Ten bieg odbył się 01.03.2020r. i wystartowało w nim 176 zawodników elity bez biegu masowego!).