REKLAMA

Iga Świątek awansowała do półfinału turnieju w Ostrawie. Polka w ćwierćfinałowym spotkaniu pokonała Jelenę Rybakinę – 7:6(5), 6:2. Rozstawiona w tych zawodach z „jedynką”, w walce o finał zmierzy się z Greczynką Marią Sakkari.

Zgodnie z rozstawieniem, w ćwierćfinale spotkały się dwie najwyżej notowane zawodniczki w tej części drabinki – odpowiednio numer jeden oraz siedem. Iga Świątek wyśmienicie rozpoczęła spotkanie z pogromczynią Magdy Linette. Polka prowadziła – 3:1 i wszystko wskazywało na podwyższenie prowadzenia. Wtedy jednak Jelena Rybakina odwróciła losy piątego gema, a chwilę później doprowadziła do remisu. W kolejnej części pierwszej odsłony obydwie tenisistki utrzymywały podanie, a losy seta rozstrzygnął tie-break. W decydującej rozgrywce lepsza okazała się Iga Świątek, która zachowała czujność w samej końcówce partii. Drugi set ponownie świetnie zainaugurowała ubiegłoroczna zwyciężczyni Rolanda Garrosa. Tym razem 20-latka objęła prowadzenie – 3:0, a z każdą wymianą uwidoczniała się jej przewaga. Kazaszka momentami była bezradna na kończące zagrania Świątek. Biało-czerwona w tej fazie meczu przełamała rywalkę po raz kolejny, ale przy stanie – 5:1 nie była w stanie zakończyć spotkania własnym serwisem. Raszynianka jednak nie czekała zbyt długo, by przypieczętować wygraną i spotkanie z Rybakiną zakończyła w następnym gemie. W półfinale zawodów Igę Świątek czeka pojedynek przeciwko 12. rakiecie światowego rankingu – Greczynce Marii Sakkari. 

Iga Świątek (POL) 7(7), 6

Jelena Rybakina (KAZ) 6(4), 2

…..

Magda Linette w najlepszy możliwy sposób zrekompensowała sobie singlową porażkę w turnieju w Ostrawie, awansując w parze z Bernardą Perą do półfinału debla. Najwyżej rozstawiony polsko-amerykański duet pokonał w ćwierćfinale debel Astra Sharma/Rosalie Van der Hoek – 6:4 6:2.

Dla Polki był to już drugi mecz rozegrany w czwartek na kortach w Ostrawie. Wcześniej Linette walczyła o ćwierćfinał w singlu, ale po trzysetowej walce musiała ona uznać wyższość Kazaszki Jeleny Rybakiny. Pojedynek deblowy był więc idealną szansą na odbicie sobie tej porażki. Pierwszy set spotkania upływał pod znakiem wygrywanych gemów serwisowych, choć już w drugiej odsłonie Polka i Amerykanka miały szansę na przełamanie. Niestety nie doszło ono do skutku, a utrzymujący się na tablicy wyników remis zbliżał nas do tie-breaka. Nie był on jednak potrzebny, bowiem w dziesiątym gemie Linette i Perze udało się odebrać serwis australijsko-holenderskiej parze i przy wykorzystaniu drugiej piłki setowej zamknąć partię wynikiem – 6:4. Drugi set przyniósł już znacznie więcej walki, co nie do końca oddaje końcowy wynik. Lepszy początek zanotował polsko-amerykański debel, dokładając do utrzymanego serwisu przełamanie podania rywalek. Choć Sharma i Van der Hoek od razu zaliczyły przełamanie powrotne, po chwili same ponownie straciły swój serwis. Po trzech kolejnych odsłonach wygranych przez podające i obronionym break-poincie w siódmym gemie Polka i Amerykanka prowadziły – 5:2 i były na najlepszej drodze do zwycięstwa. Chwilę później stało się ono faktem, bowiem Linette i Pera po raz trzeci w tym secie przełamały rywalki i przy drugiej okazji zamknęły seta wynikiem – 6:2, wygrywając spotkanie – 2:0. Wygrana ta dała im awans do półfinału turnieju, w którym ich rywalkami będą rozstawione z numerem 3. Kaitlyn Christian (USA) i Erin Routliffe (NZE).

(POL) Magda Linette/Bernarda Pera (USA) 6, 6

(AUS) Astra Sharma/Rosalie Van der Hoek (NED) 4, 2