REKLAMA

Autor: Michał Waliszewski

Główne media w USA doliczyły dziś Pensylwanię i Nevadę do stanów zdobytych przez Joe Bidena, co skutkuje przekroczeniem przez niego bariery 270 głosów elektorskich. Biden na ten moment ma 279 głosy, a wciąż ma duże szanse na kolejnych 27 z następujących stanów:
Arizona (11), Georgia (16)

W sumie dałoby to wynik 306 głosów elektorskich na możliwe 538. Donald Trump uzyskałby tym samym 232 głosy (do obecnych 214 głosów dojdzie najprawdopodobniej 15 z Karoliny Północnej i 3 z Alaski).
Tutaj mogą przeczytać państwo nasz artykuł sprzed tygodnia, gdzie rozważaliśmy potencjalne scenariusze wyborcze i możliwe podziały mandatów:
http://wlc.pl/wybory-prezydenckie-usa-biden-vs-trump/

We wtorek, bezpośrednio przed wyborami odbył się także program „Świat Nie Śpi” gdzie podjęliśmy dla państwa ten temat:
https://www.facebook.com/2317759851779528/videos/699591200688458

Trzeba zaznaczyć, że wśród mediów uznających ten wynik jest także mocno sprzyjające z Trumpem prawicowe Fox News. Jest to o tyle ważne, że jeszcze wczoraj pojawiały się informacje, że dziennikarze Foxa mają powiedziane by unikać terminu „prezydent-elekt” kiedy będą mówić o Joe Bidenie.
Kandydat Demokratów otrzymał już wczoraj ochronę prezydencką, a strefa powietrzna nad jego domem została wyłączona z dostępu dla lotów.

Porażka Trumpa, to porażka także w wyścigu o wiceprezydenturę Mike’a Pence’a, znanego ze swoich ultrareligijnych poglądów. Pierwszą wiceprezydent kobietą (i pierwszą czarnoskórą osobą na tym stanowisku) zostanie Kamala Harris, uznawana za znacznie bardziej lewicową od centrowego Bidena.
Donald Trump jest dopiero 10 urzędującym prezydentem, który przegrał reelekcję.
77, a już 20.11 78-letni Joe Biden jest najstarszym prezydentem-elektem. Donald Trump jest od niego młodszy o 4 lata. Jest to o tyle ciekawe, że Biden był jednocześnie jednym z najmłodszych w historii wybranym senatorem. Wybory do Senatu wygrał 7.11.1972 roku.

Donald Trump wciąż nie uznaje swojej porażki, czym wprawia wielu Republikanów w zakłopotanie. Zapowiada serię pozwów i procesów sądowych, twierdząc że wybory zostały sfałszowane. Do tej pory nie podał żadnych wiarygodnych dowodów. Sytuacja staje się coraz bardziej napięta, ponieważ Trump na twitterze wzywa do obrony swojej prezydentury, na co wielu jego zwolenników zareagowało przybyciem pod budynki komisji wyborczych uzbrojonych w pistolety i karabiny. Tym straszniej brzmi jeden z tych twittów, gdzie pisze on o długiej historii Pensylwanii z zamieszkami ulicznymi, co można odebrać jako jednoznaczne wezwanie do ich spowodowania.
Takie podejście nie ma jednoznacznego poparcia w jego macierzystej partii, gdzie pojawiają się kolejne głosy sugerujące Trumpowi uznanie porażki.

O reakcji światowych przywódców i mediów na wybór Trumpa, a także o sporach wewnątz Partii Republikańskiej będziemy informować już wkrótce. Pierwsze z tych reakcji pojawiły się już wczoraj, o czym mówiliśmy w piątkowym wydaniu programu „Świat Nie Śpi”:
https://www.facebook.com/2317759851779528/videos/4115187185161351
https://www.facebook.com/2317759851779528/videos/1610832369101478