REKLAMA

Autor: Marek Szubski

Anwil wygrywa z HydroTruckiem Radom 69 – 64 w meczu kontrolnym rozgrywanym w Kaliszu. Przypomnijmy, że za miesiąc właśnie w Arenie Kalisz, Anwil zmierzy się ze Stelmetem Zielona Góra w ramach Superpucharu Polski. Dzisiejszy sparing był zatem dobrą okazją do zapoznania się z obiektem.

Włocławianie nadal grali w niepełnym składzie. Do Polski nie przyleciał jeszcze Tre Bussey, McKenzie Moore oraz Garlon Green. Valery Likhodey jest co prawda we Włocławku, ale dopiero od wczoraj. Z tego względu trener nie zdecydował się jeszcze wpisywać Rosjanina do składu.

Anwil ma cały czas dwa wolne miejsca w meczowej dwunastce. Trener przygląda się pod tym kontem młodym zawodnikom trenującym z zespołem. W Kaliszu swoją szansę dostał Wojciech Tomaszewski, Adam Piątek, Michał Pluta oraz Konrad Rosiński. Najlepiej swój czas wykorzystał 18 – letni Tomaszewski, który wyszedł nawet w pierwszej piątce i zdobył w całym spotkaniu 6 punktów. Mierzący 196 cm Tomaszewski jest synem Bartłomieja Tomaszewskiego, który występował grał we Włocławku w latach 1998/2001.

Z Anwilem trenuje również doświadczony Artur Mielczarek, który w ubiegłym sezonie grał w…Radomiu. Agent zawodnika wystąpił z prośbą o możliwość trenowania pod okiem Dejana Mihevca. 36 – latek zaprezentował się z bardzo dobrej strony. Rzucając swojemu byłemu zespołowi 13 punktów. Trafiając przy tym 3 razy za trzy. Po tym spotkaniu szanse Mielczarka na pozostanie we Włocławku dłużej na pewno wzrosły.

Punkty dla Anwilu zdobywali:

Zamojski 14(3X3), Mielczarek 13(3X), Sulima 12, Booker 10, Radić 8, Tomaszewski 6, Bogucki 3, Andrzej Pluta Junior 3, Piątek 0, Michał Pluta 0, Rosiński 0