REKLAMA

Autor: Karolina Klimecka

W sieci pojawił się najnowszy film Braci Sekielskich pt. Zabawa w chowanego. Jest to kolejny film w którym Bracia Sekielscy kontynuują temat pedofili w Kościele Katolickim. Temat ten został rozpoczęty w filmie pt. Tylko nie mów nikomu. Produkcja ta została obejrzana już w sieci ponad 23 miliony razy i odbiła się ogromnym echem nie tylko w Polsce. Zabawa w chowanego przedstawia temat ofiar księży pedofili, które są jednocześnie ofiarami systemu kościelnego i systemu państwowego. Ani Kościół katolicki ani państwo polskie nie śpieszą do wsparcia ofiar i rozliczenia przestępców seksualnych w sutannach.

Z filmu wynika, że księża mają problemy z pamięcią. Ci co molestowali dzieci jak ksiądz Arkadiusz Hajdasz, którego czyny pedofilskie dominują w filmie jak i ci, którzy chronią przestępców przed odpowiedzialnością jak ksiądz biskup Edwarda Janiak, który zajmował się przenoszeniem księży pedofili do innych parafii i nie podejmowaniem odpowiednich działań w momencie zawiadomień o popełnianiu czynów pedofilskich, o których informowali biskupa Janiaka ofiary. Na nagraniach widoczna buta, brak zainteresowania losami ofiar. W nagraniach i podejmowanych czynach nie widać tych cech, które powinny przyświecać tym wszystkim, którzy głoszą imię Pana.

Księży ma sądzić za wszystko Bóg, ksiądz ma poczucie winy, czyni rachunek sumienia, ale nie pamięta swoich małoletnich ofiar. Nie pamięta lubieżnych czynów, które popełniał 20 lat wcześniej na 10 czy 13 letnich wtedy chłopcach, w przeciwieństwie do ofiar, którym wspomnienia z czasów intymnych relacji z księżmi zmarnowały życie psychiczne. Ofiary w filmie to młodzi mężczyźni, którzy w związku z tym co przeszli w okresie dziecięcym nie radzą sobie emocjonalnie w dorosłym życiu. To dorośli mężczyźni, którzy płaczą jak małe dzieci przypominając sobie pocałunki z języczkiem, wkładanie rąk w majtki czy seks analny, którego byli ofiarami. Tymi, którzy popełnili te czyny byli ci, którzy powinni chronić ofiary, a nie być wilkiem w owczej skórze. Być wilkiem w koloratce.

W kościele katolickim panuje obłuda, zakłamanie i wiara w nic, z pewnością nie w Boga. Bo kto wierząc w Boga czyni takie rzeczy wobec słabszych, młodszych i nieświadomych dzieci? Bo kto wierząc w Boga chroni przestępców? Księża umniejszają rolę ofiar, chroniąc swoje wilki ze stada. Myślę, że tak łatwiej wtedy o kolejne małoletnie ofiary, bo przecież jak nie ma pedofilii w kościele, to rodzice bez problemu oddają swoje dzieci pod opiekę.

Winne jest też Państwo Polskie, które od lat nie może podjąć działań, które doprowadziłoby do ograniczenia wpływu kościelnego na swoje instytucje. Winni są politycy i z prawa i z lewa, za to, że tematy pedofili w kościele podejmują tylko wtedy kiedy są one dla nich ważne i nie aż na tyle, żeby sobie zaszkodzić w oczach kościoła czy w oczach katolickich i wierzących wyborców. Winne są służby państwowe, których zadaniem jest ściganie przestępców, a tego nie czynią, bo za służbami stoją osoby z imienia i nazwiska, które wszelkie zgłoszenia umniejszają, umarzają.

Winni są wszyscy ci co wiedzą, a nie podejmują odpowiednich działań. Winni są, bo milczą. I jeżeli i oni wierzą, że tylko Bóg ich może osądzić, to chciałabym w niego wierzyć i móc przekonać się, że tak będzie…

Poniżej link do całego filmu Braci Sekielskich pt. Zabawa w chowanego