REKLAMA

Autor: Maciej Grudziński

„Schodzi się coraz większy tłum… większy i większy.. ludzie dowiadują się co się stało i zaczynają się denerwować. Pojawiają się przejawy agresji, ktoś podpalił samochód na parkingu, ktoś rozbił witrynę. Dość szybko fala nienawiści przelewa się na inne ulice, ogarnia całe miasto. Pojawiają się obawy, że protesty rozleją się na inne miasta. Pojawia się coraz więcej policji, a z czasem i wojsko. Polska zaczyna żyć tematem zamieszek w Legnicy. Światowe media podają, że to największe protesty od lat osiemdziesiątych!!!”

– Co to do cholery ma być!? Takie rzeczy mam czytać rano przy!? – zdenerwował się Zihar. – Czy wy naprawdę nie panujecie nad tymi ludźmi!? Nie może być tak, że jakiś student rozwala samolot na kawałki, a jego koledzy z uczelni robią jakieś zamieszki i demonstracje!! Jaki idzie komunikat w świat??? Taki, że Legnica popiera terrorystów, a policja nad tym nie panuje!!! Kurwaaa!!! Zróbcie coś z tym! – powiedział stanowczo Zihar rzucając na biurko najnowsze wydanie Newsweeka.

– Podejmiemy bardziej stanowcze działania, zaapelujemy do władz miasta o powstrzymanie nastrojów i spokój. – odpowiedział Tokarski.

Komisarz Tokarski nie wiedział jak zapobiec protestom.

Wiedział, że nie leży to nawet w granicach jego możliwości. Pomyślał, że nawet jakby leżało, to nie robiłby wiele, żeby temu zapobiec.

Wrócił do domu. Wyjątkowo wcześnie tego dnia skończył służbę. 

Włączył telewizor. Dawno tego nie robił.

Chciał zobaczyć co dzieje się w całej Polsce i czemu młodzi ludzie aż tak bardzo popierają działania sprawców majowego zamachu w Białymstoku. Przełączał kanały szukając serwisu informacyjnego. Wreszcie trafił.

Tv24 na żywo:

„…środowisko hakerów jest niezwykle hermetyczne i ciężko jest prowadzić skuteczną inwigilację takich grup. Nie wiedzieliśmy wcześniej, że znane nam LulzSec i Anonymous na świecie będą próbować podjąć jakieś działania zbrojne czy dywersyjne. Nie notowaliśmy wcześniej ataków na fizyczne cele cywilne czy wojskowe.

– Czy ten atak można uznać za atak na cel wojskowy?

– Moim zdaniem tak, dlatego, że poza przypadkowymi cywilami, którzy zginęli pod gruzami domów, na które spadła maszyna, to wszyscy pasażerowie byli czołowymi wschodnimi oficerami.

– A kim byli sprawcy? Wiemy, że mogli być nimi właśnie członkowie dotąd nieznanego odłamu LulzSec, ale w grę wchodzą również oficerowie wschodnich służb.

– Od wielu lat obserwujemy aktywność kilku hakerów LulzSec i Anonymous: Sabu, Topiar, Tflow, ViraL, RyanClear, Geohot, który zasłynął w swojej społeczności tym, że złamał prywatny klucz do zabezpieczeń do PlayStation3, Awinee, Neij, Sunde, Lindstrom. To są ludzie, którzy do tej pory nie popełniali przestępstw karnych, ale gospodarcze jak najbardziej. Sądzę, że wielu z nich mogło być w posiadaniu informacji, które umożliwiły innym, bardziej radykalnym haktywistom, dokonanie, np. zamachu czy ataku na fizyczny cel, w Polsce, Europie, czy gdziekolwiek na świecie. Wygląda na to, że mamy do czynienia z nową grupą.

– Dobrze, ale proszę powiedzieć, jaki mają w tym wszystkim cel? Co może być motywem? Wiemy przecież, że do tej pory nikt oficjalnie do zamachu się nie przyznał, a sama LulzSec się od tego wszystkiego odcina..

– Tak, ale pamiętajmy, że LulzSec jest specyficznym tworem, nie ma tam żadnego lidera, przywódcy, oni nie są w stanie kontrolować wszystkich swoich członków, nie da się tego zrobić. Tłumaczenie, że „my nie mamy z tym nic wspólnego” jest niewłaściwe, bo oni muszą wziąć odpowiedzialność za swoich ludzi, czy tego chcą czy nie…”

Przełączył, szukał czegoś innego:

InfoTv:

„Moja walka była drogą do zła, poszedłem drogą nienawiści i przemocy,  chciałem prawdy, miłości i sprawiedliwości, zemsta – mimo, że sprawiedliwa – pozostaje złem najgorszym i ostatecznym, wolę oszczędzić wymiarowi (tej samej sprawiedliwości) kosztów mojego procesu. Nie musicie rozumieć, przyjmijcie do wiadomości i wybaczcie.”

– Napisał jeden ze sprawców zamachu. Jak odczytywać te słowa?

– Cały czas trwa intensywne śledztwo w tej sprawie, docierają do nas tylko strzępki informacji i przecieki z policji, prokuratury. Media starają się podgrzewać atmosferę jak tylko mogą. Wiemy, że sprawcy pozostawili wiele informacji i śladów. Jest mnóstwo dowodów, trzeba je tylko pozbierać i ich znaleźć. To jest teraz główne zadanie policji!”

Przełączył.

„TvVatican:

…trzeba zwrócić uwagę jak niebezpieczne są dla człowieka wszelkie ruchy skrajnie ekstremistyczne i populistyczne, kuszą młodego człowieka buntem, który zazwyczaj jest nieuzasadniony. Socjalizm, komunizm i faszyzm nie mają racji bytu!!! To jest Zło!! Sekciarskie struktury, brak elementarnej historycznej wiedzy z myśli politycznej, idei, historii i etapów rozwoju totalitaryzmów jest powodem tak nonszalanckiego wymachiwania czerwona flagą, która ma być lekarstwem na wszystko!!! Zło jest złem, bez względu na motywy…”

Przełączył.

„AlterTv:

…w środowisku haktywistów częste są odwołania do alterglobalistycznych książek Naomi Klein: „No Logo”, „Doktryna Szoku”, „Mury i wyłomy, czyli bariery i szanse”. Z czego to wynika?

– Panie redaktorze, przede wszystkim z tego, że mówi ona o władczej roli, jaką przyjęły koncerny w stosunku do reszty świata. Okazuje się, że nasze życie może być prowadzone pod dyktando szefów marketingu firmy odzieżowej czy sportowej. Młodzież mówi temu stanowcze nie! Alterglobaliści szybko przypięli Naomi Klein łatkę swojego ideowego guru. Jej praca „No Logo” jest wręcz uznawana za „Biblię Alterglobalizmu”, demaskuje spiski i nieczyste zagrania. W „Doktrynie Szoku” postawiła nawet tezą, że wszelkie wojny i konflikty są sztucznie wywoływane, aby dawać gospodarce stałe bodźce.

– Czy ona sama czuje się odpowiedzialna za agresywną politykę hakerów w ostatnim czasie?

– Nic mi o tym nie wiadomo…”

Zmienił kanał.

„CyfroTv:

Coraz głośniej ostatnio o Anonymous i ich popularności wśród młodych ludzi z Polski. Przedstawiamy wam szybki słowniczek każdego przyszłego hakera i młodego internauty, aby łatwiej było poruszać się w cyfrowym świecie gier:

Zmienił kanał.

„TvArtistic:

Dziś w Muzeum Narodowym w Warszawie pierwsza w Polsce wystawa prac legendarnego artysty street artu Banksy’ego. Nie wiadomo kim jest, ani gdzie mieszka, dba o totalną anonimowość. Swoje prace tworzy na murach od kilkunastu lat. Zaczynał w Wielkiej Brytanii i USA, ale dotarł nawet do słynnego muru w Strefie Gazy. Jest trafnym komentatorem i krytykiem współczesnej rzeczywistości. Prace Banksy’ego to street art z politycznym i społecznym przekąsem. Szczur, dziewczynka z balonem, słoń z bombą na plecach, czy całujący się policjanci to już ikony jego twórczości. Prace osiągają cenę kilkuset tysięcy dolarów na całym świecie…”

Przełączył na następny kanał.

„TvInfo2:

Wracamy dziś do sprawy przecieków z portalu WikiLeaks i poszukiwanego Juliana Asange’a. Jak długo może jeszcze się ukrywać? Czy jest to związane z jego obawami przed ściganiem ze strony Amerykanów wściekłych na ujawnienie tajemnic z Iraku i Afganistanu?

– Na pewno tak. Julian jako sprawny haker i guru cyberświata zaszedł za skórę wielu ludziom i na pewno ma się czego obawiać. Tajemnice, które ujawnia za pomocą swoich anonimowych informatorów, pokazują w zupełnie nowym świetle wiele spraw tego świata…”

Zmienił kanał.

„TvBiznes:

..a w naszym programie dziś jeszcze zobaczymy:

Historia ekonomii. Przypomnimy rozwój ekonomii jako nauki, która zmieniała oblicze naszej planety. Poznamy myśli Marksa, Smitha, Keynesa i Noblistów – Hayeka ’74, Friedmana ’76, ich krytyków – Kahnemana i Smitha, nagrodzonych w 2002, Aumanna i Schellinga 2005, Phelpsa 2006 i Krugmana z Noblem z 2008 roku…”

Wyłączył telewizor i położył się spać.

Nie mógł zasnąć.

Myślał o wszystkim co wiedział o sprawie Hakerów i ich udziału w zamachu w Białymstoku. Był przekonany, że coś tu jest nie tak. Miał wrażenie, że coś ominęli. Czegoś nie dostrzegli. Czegoś, co jest tuż obok.