REKLAMA

W Nursułtanie (dawniej Astana) rozpoczęły się Mistrzostwa Świata w zapasach. Tym razem walka toczy się nie tylko o medale światowego czempionatu, ale też o olimpijskie przepustki do Tokio. Jako pierwsi tradycyjnie zaczęli klasycy, a wśród nich Mateusz Bernatek. Jednak nasz jedyny reprezentant startujący w sobotę odpadł w 1/8 finału.

Kazachstan, a w zasadzie jego stolica Nur-Sultan, jest areną zmagań najlepszych zapaśników. W każdej kategorii wagowej oprócz medali mistrzostw jest również do rozdania po sześć kwalifikacji olimpijskich. Kwalifikacje są przyznawane dla kraju, więc o tym, kto wystąpi w Tokio zadecyduje krajowy związek.

W sobotę rozpoczęto rywalizację w kategoriach do 55, 63 i 72 kg w stylu klasycznym. W tej ostatniej mieliśmy swojego reprezentanta – Mateusza Bernatka. Wicemistrz świata z Paryża zmagania zaczął od pojedynku z Turkiem Cengizem Aslanem. Zapaśnik AKS Piotrków Trybunalski pokonał przeciwnika w stosunku 3-1 i w walce 1/8 finału zmierzył się z Ormianinem Malkhasem Amoyanem.

Niestety rywal okazał się zdecydowanie lepszy i to on awansował do dalszej fazy turnieju. Amoyan nie zaszedł jednak daleko, bowiem w kolejnej rundzie przegrał z Rosjaninem Abuiazidem Mantsigovem, tym samym uniemożliwiając start naszego reprezentanta w repasażach.

W niedzielę do rywalizacji przystąpi trójka biało-czerwonych: Gevorg Sahakyan (-67 kg), Arkadiusz Kułynycz (-87 kg) oraz Tadeusz Michalik (-97 kg).