REKLAMA

Autor: Karolina Klimecka

Udało się już Wam odwiedzić Restaurację Placek Wolności po jej powrocie w nowej odsłonie? Jeżeli tak, to mam nadzieję, że jesteście smakowo zadowoleni, z tego co tam mieliście okazję spróbować.

Ja wybrałam się tam znowu. Tym razem miałam okazję spróbować trzy dania.

Jedliście kiedyś zupę/krem z marchewki? Powiem szczerze, że ja miałam taką przyjemność pierwszy raz. I był to pierwszy raz udany. Zupa marchewkowa to zupa widniejąca jako zupa sezonowa w karcie restauracji. Jest bardzo gęsta (krem). Wrażenia smakowe jakie niesie za sobą smakowanie tego pomarańczowego cuda na talerzu, to przede wszystkim pikantność i słodkawość. Zupa jest bardzo wyraźna smakowo. Może się wydawać, że zupa z marchewki będzie nudna i mdła, ale po spróbowaniu tego co serwuje „Placek” można zmienić zdanie. W skład kremu marchewkowego poza marchwią wchodzi mleko kokosowe, imbir i cynamon, świeża mięta, chilli, a „wisienką” na torcie jest chips z marchwi. Krem kosztuje 11 zł.

Drugim daniem jakie udało mi się skosztować, była pozycja z karty pod nazwą „Arabiata” czyli makaron z cukinią, papryką, selerem naciowym, oliwkami, pesto, rukolą i ostrym sosem pomidorowym. Pełna „micha” dania. Naprawdę już dawno nie jadłam takiej ilości makaronu i warzyw serwowanych na talerzu w restauracji. Danie świetnie przyprawione, wilgotne – sos pomidorowy robi tu mega dobrą robotę. Jest to danie dla kogoś kto ma już dość mięsa na swoim talerzu i chce nacieszyć się możliwością skonsumowania tego co daje nam lato – czyli pysznych warzyw. Talerz makaronu z pysznymi warzywami zamówicie za 18 zeta i jest to bardzo dobra cena za tą ilość i jakość.

Restauracja Placek Wolności kiedyś mogła się pochwalić jednym z najlepszych placków w mieście. Czy jest tak nadal? Niezaprzeczalnie! Pizza w wykonaniu teamu Placka to ciasto dobrze wypieczone i chrupiące. Placek mają REWELACYJNY! A dodatki, to zawsze tylko dodatki. Jak nie będzie dobrego placka, to nawet najdroższe składniki nie uratują całości. Ja zamówiłam pizzę pod nazwą „Polna”, w skład której wchodzi: sos pomidorowy, pieczarki, cebula, oliwki, jalapeno i ser. Cena za 32 cm – 24,50 zł, a za 42 cm zapłacimy 30,50 zł.

A jak po zjedzeniu tych pysznych dań będziecie spragnieni, to polecam napić się fajnych piwek, które są dostępne w menu restauracji.

Jeżeli spróbujecie czegoś co udało mi się opisać w moim felietonie „Smaki Włocławka”, to dajcie znać. Z chęcią wysłucham Waszych opinii. Na propozycje czekam pod mailem: klimecka@wlc.pl

Do zobaczenia przy stoliku!